Rozpoczęły się konsultacje dotyczące wysokości opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Władze miasta proponują zamrożenie obecnych stawek, czyli 5 złotych za dobę lub 100 złotych w abonamencie miesięcznym. Magistrat argumentuje, że bez tej zmiany kierowcy zapłacą nawet 5 razy więcej. Komentatorzy wskazują jednak na szereg wątpliwości.
Po pierwsze, ankieta konsultacyjna jest dostępna dla wszystkich. Opinię może wyrazić każdy mieszkaniec kraju. W pytaniu o miejsce zamieszkania jest dostępna opcja "nie chcę podawać". Co więcej, ankieta może być wypełniona przez jedną osobę kilkukrotnie, więc jej wyniki mogą być mocno zafałszowane.
Kolejna kwestia, na którą wskazuje m.in. Krakowski Alarm Smogowy, dotyczy finansów. Jeśli władze Krakowa zamrożą obecne stawki za wjazd starym samochodem do SCT, wpływy do budżetu miasta będą znacznie mniejsze. To z kolei oznacza, że - zgodnie z obowiązującym założeniem magistratu - gminy ościenne dostaną mniej pieniędzy na walkę z zanieczyszczeniem powietrza. Przez to może nie wystarczyć środków na budowę nowych parkingów Park&Ride czy zakup zeroemisyjnych autobusów.
Opłaty za wjazd do SCT jednak nie wzrosną?
Od piątku do 27 listopada mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się w sprawie projektu uchwały zamrażającego wysokość obecnych opłat za wjazd do strefy czystego transportu w Krakowie samochodem niespełniającym norm.
W bieżącym roku opłata ta wynosi: 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dobę, 100 zł - abonament miesięczny. Obecnie obowiązujące przepisy zakładają, że w dwóch kolejnych latach wzrośnie ona – do 250 zł abonament miesięczny w 2027 r. i do 500 zł abonament miesięczny w 2028 r.
Zgodnie z poddanym konsultacjom społecznym projektem, wysokość opłat w 2027 i 2028 r. będzie taka sama jak w bieżącym roku.
Projekt dotyczy wyłącznie wysokości opłat. Nie zmienia innych przepisów o SCT.
Niezależnie od zapowiedzianych konsultacji społecznych trwają – jak podał urząd miasta – prace nad korektą zasad SCT. Odpowiedzialny za te działania wiceprezydent Krakowa Jan Hoffman wielokrotnie zapowiadał, że obszar strefy zostanie pomniejszony – obecnie zajmuje on większą część miasta. Do takich większych zmian potrzeba jednak – zdaniem urzędników – więcej czasu.
Projekt, zamrażający wysokość opłat za wjazd do SCT, trafi pod obrady rady miasta w grudniu. Kolejne pomysły związane ze zmianami w funkcjonowaniu SCT będą przedstawiane mieszkańcom w następnych tygodniach.
SCT w Krakowie zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. Zgodnie z jej zasadami, nie mogą wjechać do niej pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale Rady Miasta Krakowa – chyba że uiszczą opłatę za wjazd.