W sąsiedztwie hotelu Forum, balonu widokowego i plaży powstało prawdziwe obozowisko z drewnianych palet. Obiekt miał być klubokawiarnią, jednak na miejscu nie ma żywej duszy.
Posłuchaj o kontenerze w materiale Anety Regulskiej
Obiekt stanął na prywatnym terenie. Z internetu można się dowiedzieć, że kontener miał być klubokawiarnią, ale na miejscu nie ma żywej duszy. Na razie nie wiadomo czy i kiedy kontener miałby zniknąć z bulwarów. Oburzenia sytuacją nie kryje radny dzielnicy Dębniki, Krzysztof Gacek. Wedle radnego, ulicą Konopnickiej dziennie przejeżdża masa ludzi, którzy w pobliżu Wawelu muszą oglądać coś tak brzydkiego.
Podobnego zdania są także mieszkańcy Krakowa. Zdecydowana większość uważa, że konstrukcja powinna zniknąć z krajobrazu bulwarów.
Plastyk miasta, Agnieszka Łakoma, jest zaniepokojona tą inicjatywą i przyznaje, że jest to problem prywatnych terenów. Jak dodaje Łakoma, te tereny nie wymagają uzgodnień w kwestii umieszczania banerów czy konstrukcji pod bilbordy.
Urzędnicy obiecują jednak, że dołożą wszelkich starań, by obiekt zniknął z bulwarów.
(Aneta Regulska/ko)