Odnaleźli się dwaj grotołazi, których ratownicy TOPR poszukiwali w Jaskini Czarnej w Tatrach Zachodnich. Grotołazi byli blisko wyjścia z jaskini. Na ich poszukiwanie wyruszyło rano 12 ratowników TOPR, bo przekroczyli oni tak zwaną godzinę alarmową. To termin powrotu jaki grotołazi wyznaczają przed zejściem do jaskini.
Zawsze przez eksploracją jaskini grotołazi wyznaczają dzień i godzinę, po której należy wszcząć alarm, gdy nie wrócą. Nie zawsze oznacza to jednak, że doszło do jakiegoś wypadku. Czasami może dość do jakiegoś nazdzwyczajnego opóźnienia, ale ze względów bezpieczeństwa zawsze należy brać pod uwagę ten poważniejszy przebieg wydarzeń.
Jaskinia Czarna należy do największych w Polsce. Jest to system poziomych korytarzy połączonych pionowymi kominami. Jaskinia znajduje się w Tatrach Zachodnich w masywie tzw. Organów w dolinie Kościeliskiej.
Trzeba pamiętać, że akcje ratunkowe w Tatrach należą do najtrudniejszych. Wszystko przez warunki w jakich są zazwyczaj przeprowadzane. Brak naturalnego światła, niska temperatura, spora wilgotność i ciasnota prawie zawsze sprawiają ratownikom ogromne trudności.
(Przemysław Bolechowski/ko)