Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Komu przeszkadzał model pociągu na placu zabaw? Wandale zniszczyli ulubioną zabawkę dzieci w nowym parku

Miał być główną atrakcją wybudowanego w tym miejscu placu zabaw. Mowa o modelu pociągu w krakowskim Parku Kolejowym, który został zniszczony przez wandala - kilka dni po oddaniu go mieszkańcom, na jednym z wagonów pojawiły się bazgroły. Mieszkańcy zwracają uwagę, że tuż obok jest legalna strefa dla grafficiarzy.

Zniszczony pociąg w Parku Kolejowym/ Fot. Julia Kawa.

Na pociąg w parku kolejowym czekało wielu mieszkańców. Nie mieli jednak czasu się nim nacieszyć:

To niedopuszczalne, jeszcze na dodatek na placu zabaw dla dzieci. Przykre, że takie rzeczy dalej się dzieją. Są przecież miejsca specjalnie wyznaczone dla osób, które chcą artystycznie się spełniać. Jeżeli to rzeczywiście są graffiti artystyczne, a nie po prostu wulgarne napisy

- mówią mieszkańcy.

Jedno z takich miejsc znajduje się blisko Parku Kolejowego - na podporach estakady pomiędzy ulicami Dietla i Miodową. Zostało udostępnione mieszkańcom w ramach inicjatywy KRK Walls - dzięki niej artyści mogą legalnie tworzyć sztukę uliczną w kilku lokalizacjach w Krakowie. W planach jest stopniowe włączanie do projektu kolejnych takich punktów (docelowo w każdej dzielnicy miasta). Komu więc przeszkadzał pociąg na placu zabaw?

Kraków: wandale ukradli nawet ziemię z doniczek

Radio Kraków

Urzędnicy Zarządu Zieleni Miejskiej przekonują, że kiedy pojawiają się podobne zniszczenia, wnioskuje do służb o częstsze patrole. Sprawę zgłoszono też policji. Złapanie osoby odpowiedzialnej za wykonanie bazgrołów może być jednak wyzwaniem - w Parku Kolejowym nie ma monitoringu wizyjnego:

Jeżeli będzie taka konieczność, to zastanowimy się nad jego montażem. Pamiętajmy jednak, że to teren nie tylko miejski, ale też należący do PKP, więc trzeba to uzgodnić.

Jak informuje policja, kara dla wandala będzie adekwatna do skali zniszczeń.

Postępowanie będzie prowadzone pod kątem uszkodzenia mienia, na razie mówimy o wykroczeniu. Kara, jaka może grozić sprawcy, to areszt, ograniczenie wolności bądź grzywna. Gdyby okazało się, że doszło do popełnienia przestępstwa, to wówczas mówimy już o czynie, który może być zagrożony karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności

- mówi Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji.

Dodaje, że policjanci sprawdzą, między innymi, czy na pobliskich budynkach znajdują się kamery, które mogły zarejestrować niszczenie pociągu; będą też szukać świadków zdarzenia.

Zarząd Zieleni Miejskiej zlecił czyszczenie modelu.

Zniszczone ławki, obraźliwe napisy, ścięte drzewa. W krakowskich parkach grasują wandale?

Komentarze

Powiązane

  • Coraz więcej nielegalnego graffiti w centrum Krakowa

  • Pikseloza. Nowy sposób Pogromców Bazgrołów na walkę ze ściennymi bohomazami

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"