Dziś inwestor próbował wjechać na plac budowy dziewięcioma betoniarkami, na co otrzymał zezwolenie z ZIKiTu. Samochody ciężarowe nie wjechały jednak na teren budowy, bo mieszkańcy sąsiednich bloków znów zablokowali im drogę.
Przypomnijmy, chodzi o kontrowersyjną przebudowę budynku dawnej stołówki Kombinatu Budownictwa Mieszkaniowego. Deweloper chce tam wybudować 6-piętrowy apartamentowiec. Nowohucianie deklarują, że nie odpuszczą.
Jak podkreślają, muszą się bronić przed łamaniem prawa, bo budowa miała być wstrzymana, a najwyraźniej nie jest.
Konflikt mieszkańców i dewelopera trwa od dwóch miesięcy. Nowohucianie boją się, że nowy blok zasłoni im okna i zniszczy dotychczasowy krajobraz.
Joanna Orszulak/bp