Będą poważne kłopoty z dokończeniem budowy podziemnego dworca kolejowego w Krakowie. Wykonawca inwestycji, firma Budus, wstrzymała prace, bo jest w trakcie upadłości.
To nie pierwszy problem przy budowie podziemnego dworca. Pierwotnie miał być gotowy na Euro 2012. PKP ma jednak trudności z wybraniem firmy, która wyremontuje jeden z tuneli, który jest częścią inwestycji. Wykonawcy prac w tunelu do tej pory nie udało się wyłonić. Teraz doszła sprawa upadłości Budusa.
Firma tłumaczy, że jej sytuacja finansowa jest fatalna, w związku z tym nie jest w stanie kontynuować prac. To sprawi, że już i tak opóźniona inwestycja - może znów się przeciągnąć.
Wszystko wskazuje na to, że te wszystkie prace będzie musiała wykonać inna firma, którą najpierw trzeba będzie wybrać w przetargu. Dworzec ostatecznie miał być otwarty latem 2013 r. W tej sytuacji, nie ma co liczyć na dotrzymanie terminów.
Nowy dworzec PKP w Krakowie: kolejne miesiące opóźnienia
Na zdjęciach wizualizacja nowego dworca