Tej nocy złodziej, który ukradł samochód z parkingu przy centrum handlowym w Krakowie, próbował rozjechać funkcjonariusza. Gdy policjant chciał go zatrzymać, złodziej rozpędził się i przygniótł go do innego samochodu.
Sprawca zatrzymał się dopiero, gdy inny mundurowy zaczął strzelać w koła skradzionego auta. Także tej nocy koło Dąbrowy Tarnowskiej, policja, próbując zatrzymać gwałciciela musiała oddać strzał ostrzegawczy. Mężczyzna był agresywny, kilkukrotnie próbował uciekać. W obu wypadkach policjantom nic groźnego się nie stało. Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji przyznaje jednak, że w ostatnim czasie zauważalnie spadł szacunek do mundurowych.
Jak dodaje Ciarka, jakakolwiek napaść na policjanta na służbie jest zagrożone karą do 10 lat więzienia. Za kraty, nawet na 2 lata, można też trafić za samo obrażenie policjanta.
(Karol Surówka/ko)