„Chcemy pokazać Polkom i Polakom, w jaki sposób PiS rozumie uczciwość i skromność, przyznając dodatkowe premie” – mówili poseł PO, Józef Lassota i senator Platformy, Jerzy Fedorowicz. Politycy zainaugurowali w ten sposób w Krakowie kolejną odsłonę akcji „Konwój wstydu PiS”. Jej celem jest przypomnienie o nagrodach, które w ubiegłym roku przyznała członkom rządu ówczesna premier Beata Szydło.
W ramach akcji prezentowane są ruchome billboardy z wizerunkiem polityków PiS z regionu z informacją o wysokości nagród, jakie otrzymali. Członkowie Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że opozycja przedstawia opinii publicznej „kłamliwe wyliczenia”.
Była premier Beata Szydło przyznaje natomiast, że ministrowie dostali premie za ciężką pracę.
Dominika Panek/jgk