Dziko żyjące koty radzą sobie w mieście całkiem dobrze, jednak czasem trzeba im trochę pomóc. Zimą potrzebują schronienia. Można uchylić im okno w piwnicy, można też postawić budkę wyściełaną słomą, w której zwierzę schroni się przed mrozem. Budowę takich budek zakładał projekt "Zadbajmy o bezdomne koty" - jedna ze zwycięskich pozycji Budżetu Obywatelskiego Krakowa. Pieniądze powoli się kończą i pomysłodawcy chcieliby, aby kolejne środki znalazły się w budżecie miasta. Jedną z osób, która zdecydowała się troszczyć o taką budkę jest pani Halina.
Posłuchaj wypowiedzi
"Budki znalazły się na terenach ogródków działkowych, gdzie można spotkać dziko żyjące zwierzaki. Jest tu też sporo osób, które pomagają przeżyć zimę zwierzakom. Dbają o te budki, o ich czystość, przynoszą im jedzenie" - mówiła Radiu Kraków pani Halina. "Wzięliśmy 12 budek. Dla osób, które kochają zwierzęta, nigdy nie będzie z tym dużo pracy" - dodaje mieszkanka Krakowa.
Fot. dzięki uprzejmości pani Haliny
Zdaniem Krzysztofa Kwarciaka, radnego dzielnicy i autora projektu, program powinien być kontynuowany. "Zadanie się sprawdziło. Więcej dzikich zwierząt będzie mogło przetrwać zimę" - przyznaje radny.
Jak wylicza Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu na realizację projektu zarezerwowano kwotę 320 tysięcy złotych. Część pieniędzy przeznaczono na budowę budek - w sumie powstało ich 327 - na leczenie kotów i karmę dla zwierzaków. "Na kontynuację działań wystarczyłoby ok. 100 tysięcy złotych, to relatywnie niewielka kwota" - zauważa radny Kwarciak. A rzecznik UMK przyznaje, że nie jest wykluczone, by wydatki związane z pomocą bezdomnym kotom zimą, na stałe wpisać do budżetu miasta.
Do tej pory rozdano 316 budek. Można się po nie zgłosić do Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa.
(Katarzyna Maciejczyk/ew)