Krakowscy farmaceuci niechętnie wydają tańsze zamienniki leków refundowanych - skarżą się nasi słuchacze. Taki odpowiednik to dla wielu pacjentów szansa by zaoszczędzić - ich ceny bywają niższe nawet o połowę. Według ustawy aptekarze mają obowiązek informowania o możliwości zamiany preparatów na mniej kosztowne, nie zawsze jednak to robią.
Jak informują nasi słuchacze, farmaceuci nie wydają pacjentom zamienników antybiotyków czy preparatów na cukrzycę - mimo, że ich koszt jest dużo niższy.
Tymczasem jak tłumaczy prezes Małopolskiej Izby Aptekarskiej, Barbara Jękot, aptekarz może odmówić sprzedaży zamiennika tylko, gdy lekarz zaznaczy to na recepcie.
- Może odmówić, gdy lekarz zaznaczy na recepcie przy danym leku "nie zamieniać". Wtedy nie zamieniamy, dlatego, że lekarz tą decyzją określa, jakim lekiem chce leczyć pacjenta - dodaje Jękot.
Zamienniki to leki, które mają taki sam skład, jak te przypisane przez lekarzy. Zamienić preparat można, gdy jest identyczny w działaniu i spełnia kilka wymogów - m.in. jest objęty refundacją, ma tę samą nazwę międzynarodową oraz dawkę.