Dziś farmaceuta może odmówic wydania leku, jeśli uzna, że może być dla pacjenta niebezpieczny - " widzę dawkę, ilość przepisanej substancji i mogę takiej recepty nie zrealizować" - mówią aptekarze. Ta możliwość nie obejmuje środków antykoncepcyjnych a zdaniem Barbary Jękot z Okręgowej Izby Aptekarskiej mogłaby..." lekarze mają możliwość nie wypisania recepty na tego typu leki, pielęgniarka może go nie podać w związku z tym trzecia grupa zawodowa, jaką są farmaceuci też taką możliwość mogłaby mieć."
Z kolei farmaceuci z krakowskich aptek nie chca tego komentować oficjalnie. Nieoficjalnie sporej części z nich pomysł się nie podoba, bo jak mówia leki hormonalne są też stosowane do leczenia innych schorzeń. Trudno byłoby więc przepytywać pacjentkę do czego taki środek jest jej potrzebny.
A zdaniem Barbary Jękot - najlepiej aby apteki wcześniej postanowiły czy sprzedają takie środki antykoncepcyjne czy nie. I zamieściły stosowną informację dla pacjentów. Jeśli oczywiście pomysł posła Żalka wszedłby w życie.
Maciej Skowronek/bp