Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kiosk, który jeździ, chociaż stoi. Spór o legalność piekarni przy ulicy Pachońskiego

Reklama dźwignią handlu, a raczej - przyczepy dźwignią handlu. Jedna z najpopularniejszych krakowskich piekarni znalazła sposób, jak obejść prawo budowlane i stworzyć kolejny punkt sprzedaży. Chodzi o mały kiosk przy ulicy Pachońskiego, który działa tam nielegalnie. Dla właściciela punktu nie było to przeszkodą.

Fot. Ola Sobczak.

Obiekt przy ulicy Pachońskiego nie jest zwykłym kioskiem z logo piekarni, to kontener handlowy, który zgodnie z prawem jest traktowany jako budynek. Stoi poza "nieprzekraczalną linią zabudowy" - w planie miejscowym nazywa się tak granicę, poza którą nie można postawić żadnego obiektu budowlanego.

Magistrat nigdy nie wydał na to pozwolenia, bo przepisy nie dają takiej możliwości. Dla właściciela rozwiązaniem problemu są tablice rejestracyjne. Dwie tablice znajdujące się na ścianie kiosku mocno dziwią okolicznych mieszkańców:

A rzeczywiście tu są dwie, bo pewnie buda podzielona jest na na dwie części, później to się łączy, tak podejrzewam. Kółek nie widać. To musi być pewnie ściągane jakimś dźwigiem. Pytanie właśnie, czy to traktowane jako pojazd, czy to już nie jest jako na stałe ustawione? Ktoś dla hecy tak przykleił, przecież to nie jest pojazd. Myślę, że może ktoś dzierżawi i stąd to się bierze. A tablica? Nie wiem. To jest taki mały kawałek trawnika i to wejście - nie od strony ulicy, tylko od strony parkingu - jest mało widoczne. W zasadzie z ulicy nie wiadomo co to jest.

Byliśmy przy Centralnej 73B. Tak żyje się w samowoli budowlanej

Patryk Kubiak

500 złotych w kółko

Tablice są nieprzypadkowe. Pojawiły się dopiero, gdy sprawą zainteresował się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie. W trakcie kontroli dzierżawca terenu przekonywał inspektorów, że kontener handlowy to dwie przyczepy na kołach, przykryte specjalnym materiałem i dlatego koła są niewidoczne. W ten sposób właściciel chciał udowodnić, że obiekt stoi legalnie i nie ma powodu do zmartwień. Jak komentuje Aleksandra Piotrowska z Akcji Ratunkowej dla Krakowa, która nagłośniła sprawę, to zwyczajne ignorowanie prawa:

Jest to problem ogólnopolski i narasta. Kraków to atrakcyjne miasto dla różnego rodzaju inwestycji. Jak widać są sposoby obchodzenia prawa budowlanego, prawa miejscowego (plan zagospodarowania przestrzennego), które ma porządkować przestrzeń dookoła nas.

Krakowski magistrat potwierdza, że piekarniany punkt to samowola budowlana. Sprawę bada PINB, ale tu zaczynają się prawne kruczki. Urzędnicy walczą nie z właścicielem kontenera, ale ze spółdzielnią mieszkaniową, która wydzierżawiła swój teren pod kiosk.

Na razie jest postanowienie wobec spółdzielni mieszkaniowej, która złożyła zażalenie do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Sprawa jest rozpatrywana, ale wydaje się, że WINB podtrzyma decyzję o samowoli budowlanej. Wtedy będzie nakaz rozbiórki, a jak nie, to kary. Mówimy o wielokrotności 500 złotych, karze, którą można powtarzać w nieskończoność

- wyjaśnia Dariusz Nowak z biura prasowego urzędu miasta.

Kiosk stoi przy ulicy Pachońskiego od listopada i na razie nie zanosi się na jego likwidację. Ze względu na skomplikowane przepisy i proces administracyjny - oraz możliwe odwołania  - sprawa może ciągnąć się przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Komentarze

Powiązane

  • Architekt miasta: Przychodzę z misją, żeby w Krakowie nie budować za wysoko

    Bartłomiej Ziaja

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski