To już pewne - słynne krakowskie kino ARS zniknie z ulicy świętego Tomasza. Po nieudanych rozmowach z właścicielem budynku - jedno z ulubionych kin studyjnych krakowian będzie musiało się przenieść. Dyrektorka Ludmiła Kucharczyk nie zdradza jednak gdzie. Trwają negocjacje. Nowy adres poznamy w przyszłym roku.
"Niestety nie mieliśmy wiele do powiedzenia. Właściciel budynku ma zamiar otworzyć tu hotel. Kino nie wpasowało się w całość projektu" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków dyrektorka Ludmiła Kucharczyk.
Zła wiadomość jest taka, że po 31 grudnia ARS będzie musiał zawiesić swoją działalność - do momentu urządzenia się w nowy miejscu.
Jak poinformował Radio Kraków właściciel nieruchomości:
"Umowa z kinem obowiązuje do dnia 31.12.2018 roku. Na prósbę przedstawicieli Kina ARS w styczniu nastąpi zwolnienie lokali zajmowanych obecnie przez kino, i rozpocznie się zaplanowany remont pomieszczeń.
Z uwagi na historyczny charakter zabytkowego zespołu zabudowy oraz wyjątkowe walory kulturowe obszaru, głównym zamiarem Własciciela nieruchomosci jest przywrócenie poszczególnym przestrzeniom pierwotnych tradycji funkcjonalnych, co ma decydujące znaczenia dla podtrzymania dziedzictwa kulturowego StaregóoMiasta. Z tego względu zajmowane obecnie przez kino ARS pomieszczenia - w tym przede wszystkim Sala Saska, której pierwotnym przeznaczeniem była funkcja balowa – zostaną pieczołowicie odrestaurowane i wykorzystane zgodnie zich pierwotnym przeznaczeniem."
(Katarzyna Maciejczyk/ew)
-
Pobierz
514d5018a7dce6932fa35f609b840145.pdf PDF