Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kierowcy skarżą się na zmianę organizacji ruchu w Michałowicach

Kierowcy zgłaszają kłopoty po zmianie organizacji ruchu na krajowej "siódemce" w Michałowicach koło Krakowa. Przypomnijmy, to trasa wyjazdowa w stronę Warszawy, która jest niemal codziennie zakorkowana. - Teraz tych korków jest jeszcze więcej i to nie tylko w godzinach szczytu - przekonuje słuchacz Radia Kraków, pan Jacek.

Kierowcy skarżą się na zmianę organizacji ruchu w Michałowicach
fot: Teresa Gut

Jego zdaniem sytuacja znacznie się pogorszyła, gdy wyłączono z ruchu jeden pas. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła zmienić organizację ruchu ze względów bezpieczeństwa. Na serpentynach w Michałowicach lewy pas ruchu nie służy już do wyprzedzania. Wręcz przeciwnie, aby zmusić kierowców do rezygnacji z tego manewru, na krętej trasie pod górkę, lewy pas zamieniono na tak zwany pas wielofunkcyjny, który będzie ułatwiał kierowcom skręcanie w lewo. Wymalowano już znaki poziome, a niebawem mają pojawić się pionowe oznaczenia.  

"Gdy Kuba Niziński oznajmił, iż w Węgrzcach jedziemy w licznym towarzystwie, wcale się nie zdziwiłem. Zaledwie w ostatnim tygodniu uruchomiono sygnalizację świetlną przy stacji BP (wylot ul. Na czekaj w Bibicach) oraz ZLIKWIDOWANO lewy pas ruchu na serpertynach w Michałowicach. Został on zastąpiony przez tzw. pas wielofunkcyjny, który skutecznie eliminuje manwer wyprzedzania (zwłaszcza TIR-ów).

Dzięki temu ponoć zwiększy się poziom bezpieczeństwa na tym, przyznajmy, groźnym odcinku. Jednakowoż powyższe posunięcia sprawiły, że korek w Michałowicach i Bibicach tworzy się juz nie tylko w godzinach porannego czy popołudniowego szczytu, ale także w tak kuriozalnych godzinach jak 20:00 i później! Nie chcę myśleć co będzie się działo od września, czy też w zimie!" - naisał pan Jacek w mailu do redakcji Radia Kraków

Przedstawicielka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pytana, dlaczego na trasie, która ma wyjątkowe skłonności do korkowania się, zdecydowano się na taki krok – odpowiada, że w grę wchodziły kwestie bezpieczeństwa.

- Jakiekolwiek rozwiązanie byłoby zastosowane, ktoś będzie niezadowolony. Natomiast my musimy dbać o bezpieczeństwo użytkowników tej drogi - mówi Radiu Kraków Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA. Rzeczywiście z policyjnych statystyk wynika, że co roku na tym odcinku krajowej "7" dochodzi do kilkudziesięciu wypadków i kolizji rocznie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany