Zdaniem kierowców miejskiej komunikacji, prowadzący samochody osobowe coraz częściej wymuszają pierwszeństwo przed autobusami i tramwajami. Na kiepski komfort pasażerów wpływ mają też inne czynniki.
Pojazdy komunikacji miejskiej muszą wtedy gwałtownie hamować, a pasażerowie często wypadają z siedzeń, bądź przewracają się w przejściach. W komunikacji miejskiej, gdzie nie można zapiąć się pasem, każde mocniejsze hamowanie wyrywa pasażerów z siedzeń i zagraża tym, którzy stoją w przejściach. Za takie zdarzenia obwiniany jest kierowca. Ten jednak nie zawsze jest wszystkiemu winny. Jak się okazuje, często szarpaną jazdę autobusu wymuszają inni zmotoryzowani, którzy nieodpowiednio zachowują się na drodze.
Piotr Wróbel, kierowca autobusu MPK przypomina, by ustępować pierwszeństwa autobusom wyjeżdżającym z zatoki bądź przystanku. Jest to nie tylko uprzejmość, ale też obowiązek. Autobus stojący na zatoce musi często długo czekać by dołączyć się do ruchu. Kierowcy i pracownicy MPK niemalże każdego tygodnia umieszczają komentarze, zdjęcia i filmy pokazujące nieodpowiednie zachowania kierowców. "Często widać na nich nieznajomość przepisów ruchu drogowego wśród kierowców" - twierdzi Wróbel.
Skutek gwałtownego hamowania:
Przyczyna gwałtownego hamowania:
(Karol Surówka/ko)