Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kardynał Stanisław Dziwisz zainaugurował Rok św. Brata Alberta

Rok św. Brata Alberta, ustanowiony przez Sejm, uroczyście zainaugurował w niedzielę podczas mszy św. w Boże Narodzenie na Wawelu odchodzący metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Kardynał Stanisław Dziwisz zainaugurował Rok św. Brata Alberta
Fot. G. Krzywak

"Niech Rok świętego Brata Alberta uwrażliwia nas wszystkich, byśmy dostrzegali wokół nas tych, którzy potrzebują konkretnych gestów naszej miłosiernej miłości, naszej solidarności, naszej życzliwości, naszego dobrego słowa" - powiedział kard. Dziwisz w homilii.

"Niech duch Brata Alberta ożywia tych, którzy przyjęli na siebie troskę o dobro wspólne w naszej ojczyźnie, by byli szczególnie wyczuleni na los ubogich i żyjących na marginesie społeczeństwa. To jest i będzie zawsze test dojrzałości naszej wiary, która bardziej niż w słowach powinna wyrażać się w czynach" – zaapelował kardynał.

Jak powiedział we wprowadzeniu do mszy św. kardynał, "chwila jest szczególna; dokładnie sto lat temu, w Boże Narodzenie 1916 roku, odszedł do domu Ojca Adam Chmielowski, znany nam bliżej jako święty Brat Albert". "To tym człowiekiem posłużył się Bóg, aby wnosił światło nadziei w życie najbardziej ubogich i zepchniętych na margines. Dzisiaj, pełni wdzięczności, rozpoczynamy uroczyście Rok świętego Brata Alberta" – powiedział kard. Dziwisz.

Podczas homilii wskazał m.in., że "Brat Albert dostrzegał wokół siebie ruiny człowieczeństwa w społeczności Krakowa na przełomie XIX i XX wieku, a jego wielkość polegała na tym, że w ślad za odruchem serca podjął się dzieła spieszenia z pomocą najbardziej potrzebującym i potrafił poruszyć innych, by nie pozostawali obojętni na los najbardziej opuszczonych, wyzwalając ludzką solidarność i dobroczynność".

"Wielkość charyzmatu Brata Alberta zaowocowała także tym, że zainspirował nim innych, równie hojnych jak on, i z tego doświadczenia wyrosły dwie rodziny zakonne: Braci Posługujących Ubogim Trzeciego Zakonu św. Franciszka, czyli Braci Albertynów, oraz Sióstr Posługujących Ubogim, czyli Sióstr Albertynek" – przypomniał kardynał.

Podkreślił, że "w ten sposób charyzmat naszego świętego krakowskiego Samarytanina nie zagasł z chwilą jego śmierci, ale nadal płonie, bo jest potrzebny Kościołowi i społeczeństwu, jest potrzebny naszej ojczyźnie". "Siostry Albertynki i Bracia Albertyni rozpalają kolejne płomienie miłosiernej miłości, rekonstruują ruiny, niosą pociechę pozbawionym ciepła rodzinnego i należnego im miejsca w społeczeństwie, budzą nadzieję tam, gdzie jej nie ma" – podkreślił administrator apostolski archidiecezji krakowskiej kard. Stanisław Dziwisz.

Jak wskazał, miłosierną postawą Brata Alberta ubogacony został także Kościół, któremu Brat Albert przypomniał, że jego obliczem powinno być miłosierdzie.

Kard. Dziwisz przypomniał także bliską więź duchową, jaka łączyła Brata Alberta z Janem Pawłem II i "rolę św. Jana Pawła II w wynoszeniu do chwały ołtarzy krakowskiego Samarytanina".

"Bądźmy dobrzy dla siebie i dzielmy się dobrem z innymi jak chlebem" – zakończył homilię.

W czerwcu br. Sejm ustanowił rok 2017 rokiem św. Brata Alberta.

Brat Albert (wł. Adam Chmielowski) urodził się 20 sierpnia 1845 r. w Igołomi pod Krakowem. Pochodził ze zubożałej szlachty. Jako niespełna 18-latek zaciągnął się w szeregi powstania styczniowego. W wyniku ran odniesionych w walce amputowano mu nogę. Po klęsce zrywu emigrował. Podjął studia na monachijskiej akademii sztuk pięknych i rozpoczął karierę malarza. Jest zaliczany do prekursorów polskiego impresjonizmu. Jego najsłynniejszy obraz to "Ecce Homo".

W wieku 25 lat wstąpił do jezuitów, jednak pół roku później opuścił nowicjat, związał się z tercjarzami św. Franciszka na Podolu i podjął pracę duszpasterską wśród ludności wiejskiej. W 1884 r. wrócił do Krakowa, gdzie poświęcił się pomocy bezdomnym i opuszczonym, którą uważał za formę kultu Męki Pańskiej. Zakładał miejskie ogrzewalnie i przytuliska, domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych.

W 1887 r. za zgodą kard. Albina Dunajewskiego przywdział habit, a rok później złożył śluby zakonne, przyjmując imię Albert. Założył zgromadzenia braci albertynów (1888) i sióstr albertynek (1891), działające według reguły św. Franciszka z Asyżu.

Schorowany brat Albert zmarł 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. W 1938 r. prezydent Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej. Papież Jan Paweł II beatyfikował go w Krakowie w 1983 r., a sześć lat później w Rzymie kanonizował. Relikwie Świętego znajdują się w Sanktuarium Świętego Brata Alberta Ecce Homo w Krakowie.

(PAP/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"