W krakowskich tramwajach i autobusach nie można palić tytoniu, pić alkoholu, a wkrótce do tej listy dojdą... e-papierosy. Za dwa tygodnie zostanie wprowadzony nowy przepis. Powodem są skargi oburzonych pasażerów.
Marek Gancarczyk z MPK przyznaje, że z każdym miesiącem jest ich coraz więcej. "Pasażerowie skarżą się na dym i zapach. Tych skarg ciągle przybywa" - tłumaczy Gancarczyk.
Nowy przepis muszą jeszcze przegłosować radni, ale większość z nich jest zdecydowana poprzeć zakaz. Wejdzie on w życie za dwa tygodnie. W nowym regulaminie komunikacji miejskiej e-papierosy są na równi ze zwykłymi papierosami, alkoholem i narkotykami.
- Osoba używająca e-papierosa będzie traktowana tak jak osoba pijąca alkohol. Kierowca lub motorniczy może ją poprosić o zaprzestanie puszczania dymu, albo kazać wyjść z pojazdu - tłumaczy Marcin Korusiewicz z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu - Forma regulaminu została rozszerzona o te dwa aspekty.
[Posłuchaj: ]
Podobne zakazy obowiązują już w kilku dużych miastach w Polsce, między innymi w Warszawie, Łodzi i Poznaniu. Natomiast w Małopolsce Kraków byłby pierwszy.
(Maciej Skowronek/ko)