Prokuratura wszczęła w śledztwo w sprawie śmierci sześcioletniego chłopca, do której doszło w poniedziałek w szpitalu w Proszowicach. Śledczy badają, czy do śmierci chłopca mógł przyczynić się błąd w sztuce lekarskiej. Na razie nikomu nie zostały postawione zarzuty.
Prokuratura na tym etapie nie ujawnia żadnych szczegółów. Jak pisze Gazeta Krakowska, dziecko zostało przyjęte do szpitala w świąteczny poniedziałek. Uskarżało się na silne bóle brzucha. Wieczorem jego stan gwałtownie się pogorszył i chłopiec zmarł. Przeprowadzono sekcję zwłok.
Prokuratura zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, którego następstwem jest zgon.