Krakowski Teatr EXIT, w którym aktorami są osoby niepełnosprawne, nie ma miejsca do prób. Choć tam gdzie się EXIT się pojawia, widownie wypełniają się po brzegi, to jednak zostali... bezdomni. Zaprosiliśmy ich więc na próbę do studia Radia Kraków.
posłuchaj materiału Martyny Masztalerz
Maciej Sikorski, reżyser grupy teatralnej podkreśla, że sala była i to bardzo dobra - u oo. Salezjanów, ale umowa najmu nie została przedłużona i aktorzy zostali bezdomni. Nie szukam sensacji - to ich prawo - mówi.
Ks. Marcin Kaznowski przypuszcza, że wypowiedzenie najmu było skutkiem niemożności pogodzenia interesu wielu grup zainteresowanych korzystaniem z tej infrastruktury. Podkreśla, że to była autonomiczna decyzja władz Wyższego Seminarium Duchownego.
Niepełnosprawni aktorzy są rozgoryczeni: "Musimy mieć salę do prób, gdyby nie ten teatr nie moglibyśmy się rozwijać". Niektórzy dopiero dzięki tym warsztatom wyszli z domów do innych ludzi i są po prostu szczęśliwi...
Jaka musi być sala dla teatru EXIT? Wysoka, bo mają duże dekoracje - ok.3,5 m., szeroka na przynajmniej 8 m., wyciemniona i oczywiście dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Martyna Masztalerz/bp
Autor zdjęcia - Kamila Kansy (Laura Macabrescu)