Trudny poranek dla krakowskich kierowców. Od czwartku do końca sierpnia nie można przejechać tunelem pod rondem Grunwaldzkim w kierunku ronda Matecznego. Ruch w obu kierunkach odbywa się drugim tunelem. Kierowcy mają tam do dyspozycji tylko po jednym pasie w obie strony. W związku z dużymi korkami, ZIKiT wprowadził możliwość jazdy na wprost przez rondo.
Od rana utrudnienia dla kierowców jadących od strony ronda Matecznego były bardzo duże. Sznur aut na ulicy Konpnickiej z samego rana liczył dobre kilkaset metrów i sięgał aż do ronda Matecznego. Bez większych przeszkód jechali za to kierowcy w kierunku Wieliczki i Zakopanego. Kierowcy, którzy stali w korku nie ukrywali zdenerwowania w rozmowie z reporterem Radia Kraków. "To jest coś strasznego. Kolejka wielka. Tak będzie pewnie do końca wakacji. Potem powroty z wakacji i będzie to samo. Stoję już pół godziny od ronda Matecznego" - mówili.
źródło: mapy google
W zamkniętym tunelu montowana jest teraz nowa elektryka. Wymienione zostaną także okładziny ścian i stropu. Te prace potrwają do końca wakacji, więc kierowcy muszą się przyzwyczaić.
Zakorkowany tunel pod R.Grunwaldzkim można ominąć górą. Na lewoskrecie dopuszczono przejazd na wprost. Brawo @ZIKiTKrakow @RadioKrakow pic.twitter.com/OQMhr6rmvG— Grzegorz Krzywak (@GKrzywak) 13 lipca 2017
Przypomnijmy, że to tylko jeden z wielu remontów wakacyjnych, które spędzają sen z powiek kierowcom. Oprócz tego zamknięte jest skrzyżowanie ulicy Basztowej z Lubicz, przy ulicy Bora-Komorowskiego trwa budowa wiaduktu, drogowcy pracują także przy przebudowie ulicy Igołomskiej. Na terenie Krakowa prowadzonych jest także wiele innych mniejszych remontów, min. na ulicy Lea, Białoprądnickiej i Nowohuckiej.
W zw.z remontem tunelu pod Rondem Grunwaldzkim od samego rana tworzą się spore korki na ul.Konopnickiej w kierunku Centrum. @RadioKrakow pic.twitter.com/kacmPloY44— Grzegorz Krzywak (@GKrzywak) 13 lipca 2017
Nitka tunelu w kierunku Jubilata była odnawiana dwa lata temu. Jednak we wrześniu ubiegłego roku, nowy sufit został uszkodzony przez samochód, który przed wjazdem prawdopodobnie nie obniżył dźwigu.
(Grzegorz Krzywak/ko)