To może być szansa na nowe otwarcie dla Placu Nowego na krakowskim Kazimierzu. 1 kwietnia Zarząd Dróg rozpoczyna konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu i nowej organizacji ruchu w tym miejscu. Na podstawie uwag mieszkańców, przedsiębiorców i bywalców placu firma ma przygotować trzy koncepcje, z których potem wybrana zostanie najlepsza. Urzędnicy tłumaczą, że chcą zlikwidować prowizorkę z donicami, a miejscy aktywiści obawiają się, że zmiana organizacji ruchu nie wniesie nic do sytuacji placu, który od dawna nie pełni już funkcji wizytówki Kazimierza.
Zarząd Dróg chce uporządkować przestrzeń i oczekuje, że uczestnicy konsultacji wskażą jasno kierunek zmian. Jak mówi Michał Pyclik, przygotowanie nowych rozwiązań może jednak nie być takie łatwe. "Trochę inne oczekiwania mają mieszkańcy, inne ci, którzy dowożą towary, inne osoby, które tam odpoczywają. Problemem będzie organizacja ruchu i organizacja parkowania wokół placu. Też jest kwestia wszystkiego, co jest pod ziemią, materiałów, których możemy użyć, pogodzenia instalacji, które tam się znajdują z oczekiwaniami ws. zieleni" - dodaje.
Uwagi w formie ankiet będzie można składać do 16 kwietnia. Na ich podstawie projektant przygotuje trzy koncepcje, które zaprezentuje na spotkaniu z mieszkańcami. Po uwzględnieniu sugestii i zastrzeżeń firma przedstawi ostateczny pomysł. Jak podkreśla Pyclik, to rozwiąże problem z donicami, które budziły zastrzeżenia między innymi wojewódzkiej konserwator zabytków. "Nadal one tam się znajdują i wydzielają część przestrzeni dla pieszych. Mamy zmienioną organizację ruchu. To działa. Pytaniem jest, czy tak funkcjonujący plac powinien być docelowym? Coś trzeba zmienić? Przeznaczyć więcej lub mniej miejsca dla pieszych i samochodów? To zadania koncepcji, która ma pokazać, jak ten plac mógłby zostać zaaranżowany. Na podstawie koncepcji zleca się prace projektowe i potem realizację" - mówi Pyclik.
Wątpliwości dotyczące sensu takich konsultacji ma lokalny aktywista Marek Grochowicz, który podkreśla, że bez decyzji o nowej funkcji Placu Nowego, zmiana organizacji ruchu nie przyniesie oczekiwanego przez wszystkich efektu. "Cały teren placu jest nieruszony w konsultacjach. Architekci planują rozmawiać o całości, mimo że nie jest to celem Urzędu Miasta. To rodzi moje obawy, że rozmowa tylko o przestrzeni dookoła, może spowodować, że coś zostanie zrobione częściowo, ale plac zostanie w obecnym stanie. To zaniedbana przestrzeń wizualnie i pod względem funkcji" - dodaje.
Zupełnie innego zdania jest Tomasz Daros, przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto, który uważa, że konsultacje są pretekstem do rozpoczęcia rozmów o przyszłej funkcji placu i okazją do wyjaśnienia mieszkańcom ograniczeń, jakie pojawiają się w tej przestrzeni. "Po pierwsze uzyskujemy odpowiedź od mieszkańców, jak oni sobie wyobrażają Plac Nowy w przyszłości. Mieszkańcy dowiadują się, jak wyznacza się miejsca postojowe, gdzie one mogą być. Nie możemy wyrysować na kartce wszystkiego i urząd tak to przygotuje. Są normy prawne co do szerokości, miejsca dla pieszych i samochodów. To też kwestia miejsca na ogródki kawiarniane" - mówi Daros.
Ostateczna koncepcja przebudowy przestrzeni wokół Placu Nowego ma być gotowa w czerwcu. Jeśli uda się znaleźć pieniądze w budżecie, prace mogłyby ruszyć pod koniec przyszłego roku.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Joanna Orszulak/ko