Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak długo potrwa fenomen Kraków Areny?

Ponad 16 tysięcy widzów na gali KSW, 12 tysięcy na koncercie Michaela Buble, czy zapowiadane 13 tysięcy kibiców podczas czwartkowego meczu Euroligi koszykarek. Prawie każda impreza organizowana w Kraków Arenie to sukces. Jednak coraz częściej pojawiają się obawy, że Kraków Arenę może spotkać los podobny do hali w Łodzi czy Gdańsku - gdzie z biegiem czasu dużych imprez jest coraz mniej. Zwłaszcza, że w Gliwicach powstaje hala, która ma być nowocześniejsza niż ta w Krakowie.

Jak długo potrwa fenomen Kraków Areny?
fot. Paweł Krawczyk

Posłuchaj rozmowy Kuby Nizińskiego z Piotrem Jaworem z "Gazety Wyborczej"

Przed koncertem otwierającym halę w Czyżynach
%gallery_29081%
Koncert w Kraków Arenie. fot. Paweł Krawczyk/krakow.pl

- Zdajemy sobie sprawę, że po miesiącu miodowym przyjdzie normalne małżeństwo - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Krzysztof Kowal dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej - Oczywiście zadajemy sobie z tego sprawę i wszystkie nasza działania są tak kierowane, żeby budować markę Kraków Areny. Chcemy, żeby ktoś, kto mówi Kraków Arena czy Kraków kojarzył to z jak najlepszą obsługą, jak najlepszym miejscem i jak najlepszą atmosferą. Jestem przekonany, że wspaniałej atmosfery w Krakowie nigdy nie zabraknie. Konkurencja jest dobra, ale może niech się martwią inni.

Piotr Jawor z "Gazety Wyborczej" uważa natomiast, że Kraków Arena to fenomen, ale fenomen, który może potrwać tylko 2 lata, o ile hala nie wyrobi w tym czasie sobie renomy.


Z Piotrem Jaworem rozmawiał Kuba Niziński:

Kuba Niziński: Koncert, impreza sportowa bez względu na dyscyplinę i zawsze jest komplet publiczności. Na czym polega fenomen hali w Czyżynach?

Piotr Jawor: Na pewno w Krakowie potrzebna była hala. Pamiętam jak na koncerty jeździłem do Łodzi, Warszawy czy Gdańska. W Krakowie była stara i brzydka hala Wisły, którą nazywano "kurnikiem". A dziś nie wystarczy człowiekowi dać kawałek krzesełka i kazać oglądać. To ma być ładne i estetyczne, mają być toalety i katering - tak jest w Kraków Arenie. To trafiona inwestycja dla wszystkich krakowian.

Faktycznie, mamy imprezy sportowe na najwyższym poziomie. Także dyscyplina, która nie cieszy się jeszcze dużym zainteresowaniem, jak hokej, skupi 13-tysięczną publikę.

Pamiętajmy, że bilety na te imprezy nie są drogie. Hokejowe mecze można obejrzeć za 10 zł, tak jak na lodowisku Cracovii. Ale tamto lodowisko jest mniejsze, nie przychodzi aż tyle ludzi i mniejsze są emocje. Tak samo jest z koszykarkami czy siatkarzmi. Na mistrzostwa świata bilety kosztowały 20 zł. Każdego na to stać. Na 16 tysięcy ludzi możemy sobie na takie ceny pozwolić.

W Krakowie jest jedna z najładniejszych i największych hal w Europie, ale długo to może nie potrwać. Tak też się mówi o powstającej hali w Gliwicach. Czy jej wybudowanie sprawi, że z Krakowa odpłyną te imprezy?

Jeszcze 3, 4 lata temu ogromnym zainteresowaniem cieszyła się Atlas Arena w Łodzi, potem wybudowano halę w Sopocie, a teraz w Krakowie i popularność łódzkiej hali spadła. Trzeba wypracować sobie markę. Np. hokej. To tu, w Kraków Arenie, może być grany z roku na rok finał Pucharu Polski. Także imprezy muzyczne. Zespoły mają swoich wyznawców. Jeśli każe się ludziom zapłacić 200 zł za bilet, to oni przyjadą. Kiedyą taką renomę miał spodek. Hala w Czyżynach powinna być takim krakowskim Spodkiem.

Musimy wykorzystać te 3, 4 lata, gdy będzie koniunktura na Kraków Arenę.

Tak. Musimy też pamiętać o niuansach. O korkach pod Areną, o tym, że taksówki nie mają gdzie stawać.

Czyli za kilka lat powiemy, że hala jest piękna, ale będziemy organizować imprezę, gdzie indziej, bo tam jest lepsza komunikacja.

Dziś są takie czasy, że ludziom trzeba wszystko podać na tacy. Musi być ciepło, miło i sympatycznie. Bo konkurencja zawsze się może pojawić.

Ile może potrwać fenomen Kraków Areny?

Myślę, że 2 lata Kraków Arena będzie jeszcze taką nowością. Te 2 lata trzeba spożytkować na stworzenie marki.


W niedzielę w Kraków Arenie zagrała Budka Suflera, a we wtorek w Czyżynach będzie jeszcze ciekawiej. O 20.00 rozpocznie się koncert Bryana Adamsa, jednego z najbardziej znanych wokalistów na świecie. To będzie występ z okazji 30. rocznicy ukazania się płyty pod tytułem "Reckless".

W przyszłym roku w Kraków Arenie zobaczymy między innymi Stinga, Ennio Morricone, Marka Knopflera. Do tego zaplanowano też sporo sportowych imprez. Już w czwartek odbędzie się mecz Euroligi koszykarek - Wisła Can Pack zagra z Galatasaray Stambuł, między świętami odbędzie sie turniej finałowy Pucharu Polski w hokeju na lodzie. Po nowym roku hitem może być mecz tenisowy w Pucharze Federacji Polska - Rosja. Ozdobą pojedynku ma być spotkanie czołowych zawodniczek świata Agnieszki Radwańskiej z Marią Szarapową.  

(Kuba Niziński/ew)

%gallery_29123%
Kraków Arena dopuszczona do użytku (fot. Paweł Krawczyk)
%gallery_28276%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"