Urząd Miasta Krakowa wchodzi do gry o tereny po Szpitalu Uniwersyteckim. Chodzi o atrakcyjne działki w centrum miasta przy ulicy Kopernika. Prezydent Jacek Majchrowski zapowiedział, że chce wykupić grunty razem z budynkami. Cena zaproponowana przez szpital to 360 milionów złotych, czyli jedna trzynasta krakowskiego budżetu. Prezydent twierdzi, że pieniądze na ten cel się znajdą i to bez brania kredytu.
Prezydent proponuje, aby w sprawie zagospodarowania terenu wypowiedzieli się mieszkańcy w konsultacjach społecznych, ale nadmienia, że na części działek chce utworzyć miejski park. "Musimy zweryfikować wycenę przygotowaną przez szpital. Rozmawialiśmy ze szpitalem i jak się okazuje, ta instytucja nie potrzebuje pieniędzy naraz, tylko w rozłożeniu na roczne raty. Jesteśmy w trakcie opracowania planu miejscowego. Nie będzie to jeden wielki park, ale to jasne, że zieleń musi być tam dominująca" - mówił Jacek Majchrowski.
Zrobię wszystko, aby Państwowy Holding Nieruchomości nie kupił terenu przy Wesołej i nie postawił tam biurowców. Miasto jest zainteresowane kupnem tego terenu #Krakow #WspolnieTworzymyPrzyszloscKrakowa— Majchrowski2018 (@majchrowski2018) 3 października 2018
Małgorzata Wassermann: w obozie Majchrowskiego - panika
- Jestem bardzo zdziwiona. Temat problemów finansowych Szpitala Uniwersyteckiego jest znany w Krakowie od dwóch lat - tak kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa komentuje zamiary Jacka Majchrowskiego. Małgorzata Wassermann przypomina, że pomagała w rozmowach między Szpitalem a Polskim Holdingiem Nieruchomości, spółką z większościowym udziałem skarbu państwa, która podpisała w sprawie zakupu list intencyjny.