Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jacek Majchrowski: nie jestem kandydatem "partyjnym" na prezydenta Krakowa

Nie jestem kandydatem "partyjnym", wspierają mnie ludzie z wielu środowisk, przede wszystkim pozapartyjnych – napisał w piątek po południu na swoim oficjalnym profilu społecznościowym prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Odniósł się w ten sposób po piątkowej konferencji prasowej, w trakcie której senator PiS, szef krakowskich struktur tej partii Marek Pęk stwierdził, że tworzenie przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego wspólnej listy w wyborach samorządowych w Krakowie z poparciem PO, Nowoczesnej, SLD i PSL jest wyrazem słabości zarówno jego, jak i jego koalicjantów, i czyni Majchrowskiego kandydatem partyjnym.

"Ostatnie kilkanaście godzin pokazuje, jak niewiele nas dzieli od wplątania miasta w polityczną wojnę, którą znamy z Warszawy. Już słyszymy o porozumieniu +totalnej opozycji+, a mnie przedstawiciele PiS – o ironio - zarzucają, że jestem kandydatem partyjnym, choć trudno o kandydata bardziej uzależnionego od decyzji prezesa partii niż ich własna kandydatka" – napisał Jacek Majchrowski.

Jak podkreślił, "zaproszenie do stworzenia koalicji skierował do wszystkich środowisk rozumiejących, czym jest samorząd i chcących pracować dla miasta ponad podziałami partyjnymi"; i do kandydatów, którzy są "w pierwszej kolejności samorządowcami". "Taki był mój warunek" – dodał.

"Czytam od wczoraj komentarze, że stałem się kandydatem +partyjnym+. Chciałbym zapytać, której partii dokładnie, skoro na moich listach mamy przedstawicieli kilku, a do tego trzeba dodać osoby działające w rozmaitych stowarzyszeniach i aktywne od lat w samorządzie? Więc której partii politycznej jestem kandydatem? Tej? A może bardziej innej?" – pytał Majchrowski. "Odrzuca się bowiem logikę, by na siłę udowadniać swoje argumenty, mówiąc wbrew faktom, że jest kandydatem politycznym ktoś, kogo wspierają ludzie z wielu środowisk, przede wszystkim pozapartyjnych" - stwierdził.

Zaznaczył również, że według niego "przez wszystkie lata swojej działalności publicznej wystarczająco udowodnił, że jest człowiekiem, który zawsze zapraszał do współpracy wszystkich, niezależnie od ich barw politycznych". Zapewnił "wszystkich, którzy od początku kibicowali porozumieniu wielu środowisk przed wyborami samorządowymi, że na pierwszym miejscu niezmiennie jest dla nich Kraków".

W czwartek ogłoszono, że prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wystartuje w nadchodzących wyborach samorządowych z poparciem Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, SLD, PSL i własnego zaplecza - Przyjaznego Krakowa. Ugrupowania te wystawią wspólną listę kandydatów do Rady Miasta.

Podczas zorganizowanej w piątek przed krakowskim magistratem konferencji prasowej senator, szef krakowskich struktur PiS Marek Pęk ocenił, że "taka koalicja wiele mówi o sytuacji politycznej przed wyborami w Krakowie".

"Po pierwsze pokazuje, że tonący brzytwy się chwyta. Pan prezydent Majchrowski jako samodzielny polityk nie ma szans wygrać tych wyborów, jest po prostu za słaby, a jego koalicjanci są jeszcze słabsi od niego i nie stać ich nawet na wystawienie swoich własnych kandydatów w wyborach na prezydenta Krakowa" – podkreślił polityk.

Jak dodał, nie dziwi go to "w przypadku takich partii, jak SLD czy Nowoczesna, które praktycznie nie istnieją w Krakowie". "Ale jest to niewątpliwie kompromitacja PO w Krakowie, która zawsze jawi się jako partia o szczególnej sile, o szczególnym autorytecie w Krakowie" - zaznaczył senator.

Według Pęka, "to jest wyraz słabości tego środowiska, słabości prezydenta Majchrowskiego i ogromnego strachu przed coraz bardziej realnym zwycięstwem kandydatki PiS Małgorzaty Wassermann w wyborach prezydenckich w Krakowie".

"My się oczywiście tego starcia nie boimy. Wiedzieliśmy od początku, że prędzej czy później to będzie właśnie tak wyglądało - wszyscy przeciwko PiS, wszyscy przeciwko Małgorzacie Wassermann. Ale Małgorzata Wassermann jest osobą bardzo dynamiczną, bardzo kompetentną, bardzo energiczną i na pewno sobie w tej kampanii świetnie poradzi i wygra wyboru prezydenckie w Krakowie" – zadeklarował polityk PiS.

Marek Pęk ocenił, że poprzez utworzenie koalicji z partiami "historia prezydenta Majchrowskiego zatoczyła pewne symboliczne koło". "Zaczynał on swoją karierę polityczną jako wojewoda małopolski w koalicji SLD-PSL, później był kandydatem SLD na prezydenta Krakowa, dzisiaj wraca do tych korzeni partyjnych, tylko w jeszcze szerszym zakresie" – powiedział senator.

Także w oświadczeniu przekazanym w czwartek wieczorem mediom przez rzecznika PiS w okręgu krakowskim Michała Drewnickiego podkreślono, że "po wielotygodniowych przepychankach politycznych Jacek Majchrowski dołączając do drużyny totalnej opozycji stał się kandydatem partyjnym, pokazując, że głównym jego celem jest utrzymanie władzy, stanowisk i posad". PiS zaproponował też hasło wyborcze dla Jacka Majchrowskiego: "Jacek Majchrowski partyjny kandydat totalnej opozycji".

W czwartek przewodniczący małopolskich struktur PO, Nowoczesnej, PSL, SLD oraz przedstawiciel prezydenckiego klubu radnych Przyjazny Kraków podpisali "deklarację krakowską" i ogłosili, że w nadchodzących wyborach samorządowych wystartują do Rady Miasta z jednej wspólnej listy, a ich wspólnym kandydatem na prezydenta będzie Jacek Majchrowski.

"Nie ma tutaj żadnych deklaracji politycznych. Mówimy tylko i wyłącznie o Krakowie" – mówił Majchrowski. "Idziemy do wyborów pod tym sztandarem. Żadne sprawy ideologiczne, światopoglądowe, in vitro – nie ma tutaj nic takiego. Tu jest tylko Kraków" – oświadczył prezentując deklarację.

Jacek Majchrowski jest prezydentem Krakowa od 2002 r. i po raz piąty zamierza ubiegać się o to stanowisko. Kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa jest posłanka Małgorzata Wassermann (PiS).

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"