Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

J. Gowin: Jestem w Platformie a nie w "przeciągu"

Jestem osobą na którą głosowało 20 proc. członków PO. Daje mi to mandat, żeby się wypowiadać w kwestiach taktycznych. Ci ludzie głosowali za moim programem. - mówił na naszej antenie krakowski poseł PO Jarosław Gowin.

J. Gowin: Jestem w Platformie a nie w "przeciągu"
archiwum RK

Kilka dni temu Platformę opuścił poseł John Godson. Jarosław Gowin zapewniał, że nie ma zamiaru iść w jego ślady. Podczas wyborów na szefa PO cztery tysiące członków Platformy głosowało za proponowanym przeze mnie programem zmian - to mandat, by o te zmiany w PO walczyć - przekonywał poseł Gowin. Mówił też, że w Platformie czas już na debatę programową. Jego zdaniem dobrze byłoby zorganizować kongres programowy Platformy.



Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PO, Jarosławem Gowinem

Jacek Bańka: Gdzie pan teraz jest? Jak to mówił premier, w drzwiach, w przeciągu, czy już przeszedł pan na jedną albo drugą stronę?

Jarosław Gowin: Jeśli chodzi o usytuowanie polityczne to jestem osobą na którą głosowało 20% członków PO. Daje mi to mandat, żeby się wypowiadać w kwestiach taktycznych. Ci ludzie głosowali za moim programem.

Rozumiem, że formalnie jest pan w Platformie, ale gdzie politycznie? Może bliżej jest panu do posła Wiplera?

- I formalne, i politycznie w PO. Co więcej, program, który przedstawiam nawiązuje do naszych dawnych deklaracji. Świat się nie zmienił. Cały czas program PO zakładał proste prawo i niskie podatki.

Czego oczekuje pan od premiera, może zmian w rządzie?

- Nie. Oczekiwałbym możliwości spotkania i rozmowy. On jest zwycięzcą i od niego musi wyjść taka inicjatywa. Kampania się skończyła i jest teraz czas na debatę programową. Uważam, że byłoby cenne, żebyśmy zorganizowali kongres programowy.

Ultimatum, które postawił premier nie spodobało się panu?

- Nie wiem co Donald Tusk miał na myśli. Uważam, że nie ma sensu wytykać sobie słów wyrwanych z kontekstu. Jest czas na debatę.

Nie ma pan poczucia zmęczenia materiału? Ile można słuchać o premierze i ministrze?

- Nie ma żadnego powodu, żeby pan mi zadawał pytania o moją przyszłość. Mówmy o edukacji, służbie zdrowia. Na ten temat mówiłbym chętniej.

Chciałby pan o tych tematach rozmawiać z Donaldem Tuskiem?

- Chciałbym, żeby taka debata trwała wewnątrz PO. Z jednej strony mamy kiepską sytuację gospodarczą a z drugiej mamy nie najwyższe notowania. PiS w sondażach nas wyprzedza. To powód do namysłu.

Poseł Godson tak po prostu opuścił Platformę, chociaż jak sam mówił, długo się nad tym zastanawiał. Czy to nie jest najuczciwsze zachowanie panie ministrze?

- Rozmawiałem z Johnem na ten temat. On się nosił z tym zamiarem. Ja go przekonywałem, że PO stwarza szeroką płaszczyznę dla ludzi o naszych poglądach. Po wakacjach stwierdził, że to już jest werdykt sumienia. Ja to szanuje. Nie mam jednak powodu, żeby pójść jego śladem. Chcę dokończyć to, co zacząłem. Chcę stworzyć program.

W wywiadzie dla jednej z gazet Włodzimierz Cimoszewicz stwierdził, że chciałby pan zostać w glorii wyrzucony z PO, a na koniec twierdzi, że jest pan egotykiem . Chciałby pan zostać wyrzucony?

- Włodzimierz Cimoszewicz musiał być w złym humorze w momencie udzielania tego wywiadu. Wszyscy wiedzą, że 20 proc. to mój sukces. Nikt mi na to nie dawał szans. Nie chcę być męczennikiem. Chcę pracować dla Polski i PO. Dlatego jestem politykiem.

Pompowanie kół w PO to rzeczywisty problem czy chciał pan tylko zdenerwować posła Rasia?

- Proszę zapytać sekretarza generalnego PO czy w Małopolsce w ostatnich dniach przed zamknięciem list był znaczący przypływ nowych członków czy nie.

Poseł Raś zaproponował panu spotkanie z tymi "martwymi duszami". Skorzysta pan z propozycji?

- Nie mówiłem, że tych osób nie ma. Mówiłem, że jeśli duża liczba osób wpisuje się do partii w ostatniej chwili, przed głosowaniami, to zazwyczaj motywacja tych ludzi jest niska.

Niespełna tydzień temu pojawił się pan na krakowskich dożynkach. Prezydent Jacek Majchrowski stwierdził, że kampania w Krakowie się zaczęła. Faktycznie tak jest?

- Nie. Moja obecność na dożynkach nie miała nic wspólnego z wyborami w Krakowie. To wyraz szacunku dla podkrakowskich rolników.

W Krakowie nie ma podobnej sytuacji jak w Warszawie? Trzyma pan nogę w drzwiach i nie wie pan co zrobić w sprawie kandydowania w wyborach prezydenta miasta.

- Jestem członkiem PO. Mogę kandydować z list PO. Platforma jeszcze nie podjęła decyzji, kto wystartuje w Krakowie

Liczy pan na taki scenariusz, że premier będzie się chciał pana pozbyć i skieruje pana do Krakowa?

- Nie. Kraków nie może być miejscem zesłania. On jest wart, żeby mu się poświęcić. Jestem na to gotowy.

Kraków wart jest ministra Gowina?

- To błędnie postawione pytanie. Powinno brzmieć: „Czy Jarosław Gowin zasługuje, żeby kierować Krakowem?”. To ocenią władze PO i wyborcy. To będzie trudny werdykt przede wszystkim dla partii.

Bierze pan pod uwagę start z własnej listy?

- Nie. To by oznaczało, że działałbym przeciwko PO.

Od jednego z przedstawicieli krakowskiej PO słyszałem, ze w pana przypadku, Kraków byłby tylko celem „na przetarcie” bo myśli pan o poważniejszych celach.

- Kraków jest celem dostatecznie poważnym i zaszczytnym. To także trudny cel. Sytuacja Krakowa nie jest najlepsza. Nie traktowałbym Krakowa jako szczebel do czegoś wyższego. Temu miastu trzeba się poświęcić na wiele lat.

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"