Krakowskie przedszkole „Iskierka” może zostać zamknięte. Wszystko przez ogromną podwyżkę czynszu za miejski lokal – aż o 150 procent. Rodzice nie kryją obaw, że placówka zniknie na zawsze. Pojawiła się jednak - nomen omen - iskierka nadziei.
Posłuchaj materiału Elżbiety Raczyńskiej
Rodzice dzieci z przedszkola „Iskierka” przy ulicy Staffa w Krakowie biją na alarm. Jak mówią, ukochana przez ich pociechy placówka może zostać zamknięta. Powód? Drastyczna podwyżka czynszu – aż o 150 procent. Dyrekcja podkreśla, że nie stać jej na opłacanie tak wysokiego rachunku.
Wszyscy kochają „Iskierkę”
Niepubliczne przedszkole „Iskierka” cieszy się świetną opinią wśród rodziców. Obecnie uczęszcza do niego ponad setka dzieci. Opiekunowie są chwaleni za zaangażowanie, atmosferę i dobre przygotowanie wychowanków.
Jesteśmy bardzo zadowoleni nie tylko z warunków, jakie tu mamy, ale także z organizacji wycieczek i zajęć. Kadra stale się stara, aby dzieci były jak najlepiej przygotowane do dorosłego życia. „Iskierka” wyróżnia się na tle innych krakowskich przedszkoli właśnie dzięki zaangażowaniu nauczycieli i jakości edukacji
- mówią rodzice.
Placówka działa w budynku należącym do miasta. Wydział Skarbu zdecydował o podwyżce czynszu ze wspomnianych 14 tysięcy zł brutto miesięcznie do aż 35 tysięcy.
Przedszkole utrzymuje się wyłącznie z dotacji oraz czesnego opłacanego przez rodziców. Z tych środków pokrywamy rachunki, wyjazdy i wynagrodzenia pracowników. Do tej pory łączna kwota wystarczała, teraz już nie
- wyjaśnia dyrektor placówki Małgorzata Pyrzyk.
Rodzice podkreślają, że nie wyobrażają sobie zmiany przedszkola.
W innym, do którego chodził nasz syn, pojawiały się problemy: nie odzywał się, nie znał kolorów, dużo płakał. Tutaj jest radosnym, otwartym chłopcem
- mówią.
Skąd tak gwałtowna podwyżka?
Jak tłumaczy magistrat, w sierpniu wygasła umowa dzierżawy, na podstawie której przedszkole korzystało z miejskiego budynku. Dyrekcja zwróciła się do miasta o jej przedłużenie. Wydział Skarbu przygotował więc nowe dokumenty, a rzeczoznawca majątkowy sporządził operat określający wysokość czynszu. Stawka miała zostać podniesiona do poziomu rynkowego.
Jest jednak światełko w tunelu. Po pytaniach Radia Kraków magistrat zdecydował się wstrzymać z podwyżką do przyszłego roku.
Do końca tego roku utrzymana zostanie dotychczasowa kwota, czyli około 12 tysięcy złotych. Taką informację rano przekazała mi pani prezydent Maria Klaman, po rozmowie z Wydziałem Skarbu wczoraj późnym popołudniem
- mówi Magdalena Mazur, dyrektor Wydziału Edukacji.
Jak dodaje, wysokość czynszu od nowego roku będzie jeszcze przedmiotem negocjacji z dyrekcją przedszkola.