Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Inwazja" pszczół na jednym z krakowskich osiedli. ZDJĘCIA

Niektórzy mieszkańcy żartobliwym tonem mówili o inwazji. Inni porównują to co widzieli do obrazów z National Geographic, ale na żywo. Otóż przez północną część Krakowa przeleciał rój pszczół i zatrzymał się na jednym z nowoczesnych osiedli. Owadów było przynajmniej kilkaset. Postanowiły przysiąść na rosnących w okolicy bloków tujach. Sytuacja jest już opanowana. Mieszkańcy wezwali na pomoc pszczelarzy.

"Inwazja" pszczół na jednym z krakowskich osiedli. ZDJĘCIA
Fot. Maciej Chwala

Posłuchaj materiału Teresy Gut

Pszczoły zamieszkały w tujach na jednym z krakowskich osiedli
%gallery_77353%


 - Ten rój wyglądał na dość niebezpieczny - relacjonuje jeden z mieszkańców. Akcja przenoszenia pszczół z krzewów do ula trwała kilka godzin. Najpierw pszczelarze ustawili pod krzakami drewniane skrzynki i zrzucili do nich część owadów. - Musieliśmy poczekać kilka godzin, aż zlecą się do tego tymczasowego ula te pszczoły, które krążyły między blokami - tłumaczy pszczelarz Stanisław Górka. 

Okazuje się jednak, że takie wędrujące gromady pszczół to bardzo naturalne zjawisko. Od połowy maja do połowy lipca w ulach przybywa pszczół i zaczyna być ciasno. Wtedy ze starych rojów odłączają się młode rodziny. - To służy też przetrwaniu. Jeśli rodzina pszczela się podzieli, jest większe prawdopodobieństwo, że któraś przetrwa np. trudne warunki atmosferyczne - dodaje Stanisław Górka. Można zatem się spodziewać, że w najbliższych tygodniach częściej będziemy obserwować takie zjawiska. Najważniejsze, aby widząc rój pszczół zachować spokój. - Ważne, żeby ktoś nie rzucał w ten rój kamieniami, nie drażnił pszczół - instruuje pszczelarz Mieczysław Abram - Pszczoły wtedy nie są agresywne. Zazwyczaj osiądą na drzewie, czy krzewach i będą czekać, aż pszczoły-zwiadowczynie znajdą lepsze miejsce, jak na przykład stary ul albo dziuplę - dodaje. Zawsze w takich sytuacjach można zadzwonić po pomoc do specjalistów z wojewódzkiego związku pszczelarstwa.

Pszczoły, które przyleciały na krakowski Prądnik Biały, są już bezpieczne. Mają własny ul w pasiece pana Stanisława i jak deklaruje pszczelarz, już dzielnie pracują.

(Teresa Gut/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026