Spółka "Tauron Sprzedaż" zdecydowała się anulować karę 1000 złotych nałożonej na jednego z naszych słuchaczy, Pana Adama. Przypomnijmy, pan Adam nieświadomie zerwał umowę promocyjną. Jej warunki bowiem dostał... w formie ulotki dołączonej do jednego z rachunków za prąd, gdzie na dole kartki małym drukiem zapisano informację, że jeżeli nie wyrazi się pisemnego sprzeciwu, dostawca zawiązuje dodatkową dwuletnią umowę.
Kiedy pan Adam chciał później zmienić dostawcę energii, okazało się, że musi zapłaci 1000 złotych kary za zerwanie umowy, której nie podpisywał. A w pismie, które otrzymał od poprzedniego dostawcy przeczytał: " „W związku z naruszeniem zasad (…) warunków regulaminu oferty ‘Gwarancja Ceny 2015’ informujemy, że zostaną wobec Państwa zastosowane działania sankcyjne" . Te "działania sankcyjne” to 50 zł za każdą MWh przewidywanego zużycia energii za czas trwania umowy, która została zerwana.
Ostatecznie nasz słuchacz nie będzie musiał zapłacić kary. Tauron poinformował, że wycofa swoje roszczenia wobec klienta. Dodatkowo jeden z rzeczników dostawcy energii zapewnił nas, że spółka rozważy "zmianę procedur zawierania umów z klientami".