Na słuchaczy Radia Kraków zawsze można liczyć. W minioną niedzielę symbolicznie pożegnano krakowski smog pod postacią Smoganny, ale dzień wcześniej, w sobotę widok dymiącego komina zauważyli nasi słuchacze.
Posłuchaj Krzysztofa Krukowskiego, pracownika krakowskiej Elektrociepłowni
Dym zaniepokoił słuchaczy Radia Kraków, którzy zastanawiają się, czy w elektrociepłowni używa się właściwego paliwa i czy nie zanieczyszcza ona powietrza. "Mówią Państwo o złym powietrzu w Krakowie z powodu palenia śmieci i dużej liczby samochodów, a tu w sobotę koło godziny 17.00 nasza elektrociepłownia paliła chyba oponami! Przez kilkanaście minut z komina unosił się gęsty, czarny, ciężki dym, który prawie opadał w dół. Zwykle z tych kominów dym jest biały" - to list, który napisał do nas słuchacz.
Jak wyjaśnia Krzysztof Krukowski, pracownik zakładu - czarny dym co jakiś czas wydobywa się z kominów i jest to jeden z elementów produkcji ciepła. Instalacje w elektrociepłowni wyposażone są w specjalne filtry, które wyłapują większość szkodliwych substancji po spaleniu węgla, dzięki czemu nie przedostają się one do atmosfery. Filtry nie wyłapują wprawdzie tego, co powstaje ze spalenia mazutu, ale Krukowski zapewnia, że zużycie tego oleju to zaledwie ułamek procenta w porównaniu z węglem.
O tym jakim powietrzem oddychamy w Krakowie i całej Małopolsce informujemy Państwa w porannej audycji "Co niesie dzień" o 7:15 i 8:15 a także w naszych wiadomościach oraz serwisie internetowym
(Maciej Skowronek/jg)