Władze miasta już od kilku miesięcy próbują objąć deptak tzw. parkiem kulturowym. Pozwoliłoby to z Krupówek usunąć wszechobecne reklamy, stoiska w bramach prywatnych kamienic jak i przebranych za maskotki ludzi, którzy zmuszają turystów do robienia sobie z nimi odpłatnych zdjęć. Prace nad powołaniem parku trwają i ciągle radni nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia.
Zdaniem władz Zakopanego winne są wybory, a decyzja w sprawie uporządkowania deptaka na pewno wśród części mieszkańców nie spotka się z wdzięcznością . Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego uważa jednak, że wcześniej czy później uda się Krupówki posprzątać.
Z kolei Jerzy Zacharko, przewodniczący Rady Miasta Zakopane tłumaczy, że proponowane uchwały w sprawie powołania na Krupówkach parku kulturowego są niedokładne i zaraz ktoś by takie przepisy zaskarżył.
Powołaniu parku kulturowego na Krupówkach i porządkom sprzeciwia się część właścicieli nieruchomości przy deptaku. Ich zdaniem takie przepisy będą ograniczać ich prawo własności, a zdjęcie reklam to dla nich spore straty finansowe. Kłótnia w tej sprawie trwa i na razie nie widać możliwości na porozumienie w sprawie zakresu i sposobu uporządkowania Krupówek.
Przeczytaj: Park kulturowy na zakopiańskich Krupówkach?
Przypominamy: Zakopane: rozpętała się awantura o park kulturowy
Czytaj także: Zakopane: manifestacja poparcia dla Parku Kulturowego
(Przemysław Bolechowski/ko)