Jajka od 5 do 10 złotych za 10 sztuk. Kilogram kiełbasy około 40 złotych, chleb - taki do święcenia oczywiście około 5 złotych. Drożdżowy baranek 7zł. Masło - nawet do 10 złotych za kostkę. Sprawdzamy dziś ile będą nas kosztować tegoroczne Święta Wielkanocne. Według analityków ceny w sklepach wzrosły w porównaniu do ubiegłego roku o 15% jednak ceny poszczególnych produktów nawet o kilkadziesiąt procent. Sam wiklinowy koszyk kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.
posłuchaj materiału Katarzyny Jabłońskiej
Sprzedawcy bezradnie rozkładają ręce. Sami płacą więcej za swoje produkty. Jedyna rzecz, która nie podrożała, to polskie jarzyny. Masło było po 6 złotych, teraz jest 7 i trzeba do tego jeszcze doliczyć marżę - mówi pani Alicja z jednego z krakowskich warzywniaków.
Podobnie jest na Starym Kleparzu - popularnym krakowskim targowisku. 42 złote kilogram kiełbasy i 45 szynka, od poprzednich świat podrożało o dwa złote. Podrożały też jajka - o złotówkę za 10 sztuk.
Powody tej sytuacji to: inflacja z którą zmaga się obecnie prawie cała Europa, pandemia, która spowodowała zakłócenia na rynku światowym i oczywiście wojna w Ukrainie, zwanej spichlerzem Europy. Części importu z tego kraju nie uda się zrealizować. Rosną tez ceny paliw, środków ochrony roślin i nawozów - wyjaśnia ekonomista Krzysztof Machaczka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Najbardziej podrożały produkty tłuszczowe. To rok do roku blisko 54 %. Olej o blisko 70%, o 25% produkty sypkie, cukier o 10%, ceny mięsa wzrosły natomiast o 22 %
Tę sytuację w pewnym stopniu napędzają też kupujący, którzy w obawie przed wzrostem cen kupują w nadmiarze, na zapas - wyjaśnia ekonomista.
Z badania Instytutu badań Rynkowych i Społecznych wynika, że na przygotowania do świąt wielkanocnych co piąty Polak wyda w tym roku od 400 do 500 zł, 18 procent badanych ma nadzieję zmieścić się w kwocie do 300 zł, a co dziesiąty Polak chciałby wydać nie więcej niż 200zł. Więcej wydadzą tylko najlepiej zarabiający, ci z pensją od 7 tys. zł netto. Co trzeci z nich wyda na przygotowania do Wielkanocy nawet do 1000 zł.
Niektórzy pamiętają czasy hiperinflancji - zdaniem ekonomisty sytuacja z początku lat 90 nam nie grozi, bo żadne państwo nie jest zainteresowane , by tak wysoka inflacja utrzymywała się dłużej.
Kończąc optymistycznie - jest spora szansa, że w przyszłym roku święta nie będą droższe niż w tym.