Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Igrzyska Europejskie – Putto: z takimi koleżankami wspaniale jest wsiadać do łódki

„Nasza drużyna jest bardzo mocna, z takimi koleżankami wspaniale jest wsiadać do łódki” – powiedziała Dominika Putto, która wraz z Anną Puławską, Adrianną Kąkol i Karoliną Nają wywalczyła w kajakowym wyścigu K4 na dystansie 500 metrów złoty medal Igrzysk Europejskich.

Igrzyska Europejskie – Putto: z takimi koleżankami wspaniale jest wsiadać do łódki
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. PAP/Art Service

Polska osada była zdecydowanym faworytem tej konkurencji i nie zwiodła zgromadzonych — na regatowym torze na Zalewie Kryspinowskim — kibiców, prowadząc od startu do mety. Zwycięstwo w tym miejscu, dla mieszkającej w Krakowie Kąkol, miało wyjątkowy smak, bo dopingowała ją na miejscu cała rodzina.

„Fajnie, że mogłam popłynąć na swojej wodzie, choć nie miało to aż tak wielkiego znaczenia. Wiedziałyśmy, jakie są nasze marzenia i cele” – podkreśliła

Putto zapytana o swoje wrażenia z wyścigu przyznała, że nigdy nie pamięta pierwszych 400 metrów.

„Dopiero z finiszu, gdy jest już bardzo ciężko, coś zapamiętuję. Najważniejsze, że dałyśmy radę. Dla nas każdy start jest wyjątkowy i bardzo ważny. Cała nasza drużyna jest bardzo mocna, z takimi koleżankami wspaniale jest wsiadać do łódki” - oceniła.

Także Puławska zwróciła uwagę, że polska osada K4 jest bardzo mocnym teamem.

„Udowadniamy to, nie schodząc z pierwszego miejsca w kolejnych zawodach. Jesteśmy bardzo świadome i to pomoże nam powalczyć o kwalifikację olimpijską. Potrafię sobie radzić z presją. Mam już jeden medal, a jutro czeka mnie jeszcze jeden start wraz z Karoliną Nają w K2, więc jedne emocje już opadają, ale walczymy dalej” – zadeklarowała.

Naja, najbardziej doświadczona w tej grupie, przyznała, że płynęło się jej znakomicie, bo lubi startować, gdy jest upalnie, a tak było czwartek w Kryspinowie, gdyż temperatura sięgała 30 stopni.

„Jesteśmy bardzo skoncentrowane i świadome tego, co chcemy osiągnąć w tym sezonie. Każdy medal jest bardzo ważny, każdy okupiony inną pracą, inną historią. Mam ich najwięcej z naszej osady, bo jestem... najstarsza. Nie da się tego ukryć. Cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny. Otrzymuję wspaniałe wsparcie od rodziny, od synka, który daje mi dużo energii. Z takim optymizmem wytrwamy razem do igrzysk w Paryżu” – obiecała.

Trener Tomasz Kryk powiedział, że jego zawodniczki podchodziły do tego startu z pokorą, ale również z ogromną ochotą sprawienia wszystkim frajdy i wywalczenia złotego medalu.

„Po raz pierwszy, gdy jestem trenerem, nie powiedziałem nic do dziewczyn na pomoście. Położyłem tylko łódkę na wodzie i się wycofałem. Wierzyłem, że są już na tyle dojrzałe i nie trzeba ich motywować dodatkowymi słowami. Ja swoją robotę wykonałem wcześniej. Rzadko można nas oglądać w kraju. Cieszę, że moje zawodniczki wywalczyły pierwszy złoty medal dla Polski w tych Igrzyskach Europejskich, ale to nie koniec. Musimy jeszcze dzisiaj potrenować, bo przecież Karolina Naja z Anką Puławską w piątek wystartują w konkurencji dwójek, a Dominika Puttto w K1 na 200 metrów” – dodał.

Po raz pierwszy w historii na Zalewie Kryspinowskim, który na co dzień pełni funkcje rekreacyjne, rozegrano zawody kajakowe i to takiej rangi. Kryk nie krył, że był mile zaskoczony tym, że tor udało się tak profesjonalnie przygotować.

„Organizatorzy w miejscu, gdzie nie ma tradycji kajakowych, dokonali wielkiej sztuki. Oczywiście, nie można było wyciąć drzew, aby postawić trybunę wzdłuż toru, ale +na maksa+ wszystko przemyślano i wykorzystano. Chylę czoła przed tymi ludzi, którzy tutaj pracowali” – chwalił i dziękował.

Na piątek zaplanowano sześć kolejnych finałów z udziałem czterech polskich osad. O podium na dystansie 200 m rywalizować będą kajakarka Putto oraz kanadyjkarze Dorota Borowska i Oleksii Koliadych. W finale dwójek na 500 m wystąpią wicemistrzynie olimpijskie z Tokio — Naja z Puławską.

Dla polskich kajakarek najważniejszą imprezą w sezonie są mistrzostwa świata w Duisburgu, gdzie stawką będą także kwalifikacje olimpijskie.

„Już w poniedziałek wyruszmy do Włoch, gdzie rozpocznie się BPS, czyli bezpośrednie przygotowanie startowe” – poinformował Kryk.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"