"Human Body Exhibition jest nieetyczna" - stwierdzili biegli, badający sprawę kontrowersyjnej wystawy w krakowskiej "Fabryce". Organizatorzy nie zostaną jednak ukarani, bo nie narusza ona prawa.
Posłuchaj Bogusławy Marcinkowskiej, rzecznik prokuratury okręgowej w Krakowie
"Human Body Exhibition jest nieetyczna" - stwierdzili biegli, badający sprawę kontrowersyjnej wystawy w krakowskiej "Fabryce". Od sierpnia do listopada było tam wystawianych ponad 200 wypreparowanych fragmentów ludzkiego ciała. Wystawą zainteresowała się prokuratura, która sprawdzała, czy nie doszło do "znieważenia ciał zmarłych". Jak dowiedziało się Radio Kraków, organizatorzy wystawy nie zostaną jednak ukarani, choć powołani przez prokuraturę bioetycy uznali ekspozycję za "nieetyczną".
N ie każde zachowanie, które narusza pewne standardy kultury, obyczaju czy przyzwoitości, może być traktowane jako zachowanie znieważające - powiedziała Radiu Kraków Bogusława Marcinkowska, rzecznik prokuratury okręgowej w Krakowie.
Wystawa "Human Body Exhibition" była wystawiana w różnych miejscach na całym świecie, między innymi w Gdańsku, Warszawie, Monachium czy Londynie. Obejrzało ją już kilka milionów osób. Fragmenty ciał były preparowane w Chinach - ich przygotowanie do wystawy trwało ponad rok.