Sensacyjne odkrycie w kościele św. Idziego w Krakowie. Zakończono właśnie etap prac archeologicznych, które datują świątynię na początek XIV wieku. Do tej pory badacze stawiali różne hipotezy na temat tego, jak mógł wyglądać kościół. Badania archeologiczne potwierdziły część z nich.
Posłuchaj co mówi Marcin Ciba, konserwator sztuki
Kościołem św. Idziego opiekują się od XVI wieku OO. Dominikanie. Jest on położony u podnóża Wawelu przy Drodze Królewskiej. Badacze stawiali różne hipotezy na temat tego, jak mógł wyglądać kościół. "Dzięki badaniom archeologicznym odkryto relikty XIV-wiecznej świątyni. Co więcej, pod średniowiecznymi reliktami znaleziono ślady innej budowli datowanej nawet na XI wiek" - mówi Radiu Kraków Marcin Ciba, konserwator sztuki.
Jak dodaje Monika Łyczak, archeolog z firmy przeprowadzającej badania sondażowe, "prace wyjaśniły nam, jak mógł wyglądać pierwotny gotycki kościół. Jest on też krótszy o jedno przęsło niż ten współczesny".
Podczas badań archeologicznych potwierdzono również teorię, że gotyckie sklepienie kościóła św. Idziego opierało się na jednej kolumnie. Do tej pory uznawano, że jedyną zachowaną krakowską świątynią o takiej formie architektonicznej był kościół św. Krzyża.
Według legendy kościół został wzniesiony pod koniec XI w. przez księcia Władysława Hermana jako wotum dziękczynne po narodzinach syna – Bolesława zwanego później Krzywoustym. W mniemaniu władcy miał to być cud wyproszony w prowansalskim opactwie St. Gilles (św. Idzi).
(Anna Łoś/ew)