Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Heynen: nauczyliśmy się wygrywać w trudnych momentach

Vital Heynen (trener reprezentacji Polski): "Najważniejsze, że wygraliśmy, bo w tym turnieju w każdym meczu jest trudno o zwycięstwo. Podobnie było dzisiaj w drugim secie. Gdybyśmy go przegrali, pewnie przeżywalibyśmy takie spotkanie, jak w niedzielę z Grecją. Dziś byliśmy jednak zdecydowanie skuteczniejsi. Grzegorz Łomacz i Łukasz Kaczmarek wykonali dobrą robotę. Nauczyliśmy się wygrywać w trudnych momentach. Powoli, powoli widzę progres w naszej grze. Może nie osiągnęliśmy na czas pełnej formy, ale już powoli zbliżamy się do tego momentu.

Heynen: nauczyliśmy się wygrywać w trudnych momentach
PAP/Łukasz Gągulski

- Oczywiście wiele rzeczy nie działa jeszcze w stu procentach. Było to nasze czwarte spotkanie w ciągu pięciu dni. To kosztuje mnóstwo energii. Po tak długim i trudnym sezonie, szczególnie dla drużyn narodowych. Widzę wiele małych rzeczy do poprawy. Ale teraz zagramy już w rytmie mecz, dzień przerwy, dwa dni przerwy i znów mecz. To daje nieco większy margines.

- Nie lubię określania, że jacyś zwodnicy są graczami drugiego planu. Kaczmarek i Łomacz również z Grecją grali dobre zawody, ale podjąłem decyzję, aby wpuścić potem na boisko innych zawodników, bo musieliśmy wygrać. Stwierdziłem jednak, że warto dać im szansę również z Belgią. Obaj pojawili się w szóstce i wykonali dobrą robotę".

Łukasz Kaczmarek (atakujący reprezentacji Polski): "Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy 3:0 i jesteśmy coraz bliżej zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie. Cieszę się, że dostałem szansę, bo pierwszym atakującym kadry jest Bartosz Kurek, najlepszy zawodnik na tej pozycji na świecie. Moja rola w reprezentacji jest trochę inna niż w klubie.

- Dla mnie to niesamowita sprawa, że mogę grać z orzełkiem na piersi, przy tych niesamowitych kibicach. Graliśmy w poniedziałek, późnym wieczorem, z rywalem takim jak Belgia, a hala żyła meczem, doping był niesamowity. Po tych czasach pandemicznych odzwyczailiśmy się od tego. Teraz znowu możemy grać z kibicami i jest dużo łatwiej.

- Drugi set, wygrany po dramatycznej końcówce, nas podbudował. Francuzi też nie zaczęli olimpijskiego turnieju dobrze, bo od porażki 0:3, ale rośli potem z każdym meczem. U nas widać było już dzisiaj lepszą grę. Miejmy nadzieję, że będziemy tak rośli jako Francuzi na igrzyskach i tak samo skończymy, zdobywając złoty medal w Spodku".

PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"