Sanepid wycofuje serek "Castello" z małopolskich sklepów. Jak poinformował producent, w całej partii są groźne bakterie listeria, które mogą wywołać listeriozę - groźną chorobę zakaźną.
Serek produkowany jest w Danii, a jego data przydatności do spożycia to 5 stycznia przyszłego roku. Ma okrągłe opakowanie, a w jego smaku można wyczuć rum. Jak dowiedziała się reporterka Radia Kraków, produkt "Castello" dostępny był m.in. w krakowskich hipermarketach sieci Real i Makro.
Listerioza, którą mogą wywołać bakterie zawarte w serku, ma objawy podobne do grypy. To gorączka, ból mięśni i głowy, a także zaburzenia równowagi. Szczególnie narażone na tę chorobę są osoby starsze i kobiety w ciąży.
- Jeśli już ktoś kupił skażony serek, powinien jak najszybciej zwrócić go do sklepu, za co otrzyma zwrot pieniędzy, albo po prostu wyrzucić go do kosza - radzi rzeczniczka krakowskiego sanepidu, Elżbieta Kuras. Sklep ma obowiązek natomiast zdjąć produkt z półek, zwrócić dostawcy lub zutylizować na terenie swojego zakładu - dodaje Kuras.