Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gospodarstwa w Żarnowicy są regularnie zalewane, a urzędnicy rozkładają ręce. Do akcji wkroczyło Koło Gospodyń Wiejskich

Stanowi zagrożenie powodziowe - choć na co dzień nie płynie już tamtędy woda. Mieszkańcy wsi Żarnowica koło Miechowa skarżą się, że od kilku lat ich pola i gospodarstwa są zalewane podczas silnych opadów deszczu, które gromadzą się w korytach dawnego potoku. Prośby o interwencje nie pomagają, bo urzędnicy rozkładają ręce.

Gospodarstwa w Żarnowicy są regularnie zalewane, a urzędnicy rozkładają ręce. Do akcji wkroczyło Koło Gospodyń Wiejskich
fot. Mateusz Bożek

Do podtopień dochodzi kiedy woda deszczowa spływa do dawnych koryt, którymi kiedyś płynął potok. Te są często zapchane liśćmi i połamanymi konarami drzew. Co gorsza, koryta są płytkie i przy większych opadach zgromadzona woda wylewa się na okoliczne pola uprawne. Problem powtarza się od kilku lat. Sprawę w swoje ręce wzięło lokalne Koło Gospodyń Wiejskich, które domaga się interwencji urzędników.

- Mieszkańcy mają już doświadczenie z tymi zalaniami. Mają wysokie ogrodzenia, które blokują dopływ wody na ich działki natomiast jeśli tu są pola rolne, które są cały czas uprawiane - są zalewane. Dochodzi do zniszczenia upraw. Największym problemem jest jednak brak przejazdu - gdyby ktoś dostał ataku serca, to karetka do niego nie dojedzie - mówi przewodnicząca koła, Agnieszka Wacławska.

Walkę o poprawę sytuacji mieszkańców podjął także sołtys Żarnowicy, Michał Kolasa.

- Problemem jest ciek wodny, który należy do Wód Polskich. Tam po wyborach była zmiana dyrektora, więc nie było decyzyjności, pan wójt był w to zaangażowany, natomiast dyrektor Wód Polskich powiedział, że nie ma na to pieniędzy - wyjaśnia sołtys.

Przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich podkreśla, że od kilku lat mieszkańcy zgłaszali władzom, że są zalewani po każdej większej ulewie.

- Woda wypływa i podchodzi pod zabudowania gospodarskie. Jeżeli chodzi o gminę, to władze nie do końca widzą swoją odpowiedzialność  tej kwestii - mówi Agnieszka Wacławska.

Zdaniem sołtysa, z sytuacji można wyjść w prosty sposób.

- Z tego co dowiedzieliśmy się "bocznymi drogami", to istnieje taka możliwość żeby Wody Polskie wydały pozwolenia, a samorząd we własnym zakresie może przeznaczyć fundusze na oczyszczenie i udrożnienie takich miejsc - mówi Kolasa.

Wójt gminy Gołcza - Lesław Blacha odpowiada z kolei, że urzędnicy także od kilku lat starają się o interwencję Wód Polskich w tej sprawie.

- Jako gmina podjęliśmy rozmowy, zaoferowaliśmy, że w ramach pomocy strażacy wyczyszczą teren wzdłuż cieku z zarośli. Druhowie mogliby to oczyścić, ale ze względu na to, że nie jest to w gestii gminy - nie możemy oczyścić tego cieku - wyjaśnia Blacha.

Oczyszczenie terenu deklarują za to Wody Polskie. Jednostka zapowiada, że poprawi stan dawnych koryt.

- Przewidujemy działanie na tym cieku, bo jest taka konieczność. Nie mam jeszcze kosztorysu, ale są to kwoty rzędu 100 - 300 tys. złotych. Wycinka zakrzaczenia, podbieranie, odmulanie, przepusty - zapewnia Wojciech Kozak, dyrektor Wód Polskich w Krakowie.

Urzędnicy decydują się tylko na utrzymanie koryta. Żadne poważniejsze inwestycje, które chroniłyby mieszkańców przed podtopieniami, nie są planowane - przynajmniej na razie. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem