Mieszkańcy Kobylanki koło Gorlic protestują przeciwko ponownemu uruchomieniu miejscowej gorzelni.
Obiekt od prawie 10 lat stoi zamknięty jednak ostatnio znalazł się inwestor, który chce wznowić produkcję. Mieszkańcy mają jednak niemiłe "zapachowe" wspomnienia z przeszłości. Dodatkowo na terenie gorzelni ma powstać instalacja do produkcji biogazu co zdaniem mieszkańców jeszcze bardziej spotęguje brzydki zapach.
Właściciel gorzelni zapewnia że śmierdziało nie będzie. Wójt gminy Gorlice zwleka z wydaniem decyzji środowiskowej a mieszkańcy protestują.
Kto ma rację w tym trwającym sporze, póki co nie wie nikt. Wiadomo natomiast, że z uwagi na to, decyzja środowiskowa w sprawie gorzelni na pewno nie zostanie wydana szybko.
(Maciej Wodziński/ko)