W Białym Dunajcu zainaugurowano Kumoterską Gońbę - czyli widowiskowe zawody w powożeniu dwuosobowymi sankami...
Posłuchaj zawodników Kumoterskiej Gońby
Na starcie stanęło sporo dwuosobowych załóg, składających się obowiązkowo z gazdy i pasażerki - ładnej góralki. Uczestnicy dzisiejszych wyścigów zapewniali, że do startu przygotowywali się wyjątkowom starannie, bo Kumoterska Gońba to dla każdego górala prestiżowe zawody. Tutaj liczy się nie tylko czas przejazdu ale również styl powożenia a także to, jak góral, pasażerka, koń i sanie się prezentują.
W zawodach góralskich sanek ważny jest więc nie tylko czas przejazdu, ale i tradycyjny ubiór górali, czy uroda kumoterki - pasażerki sanek. Dzisiejsze zawody to również wyścigi narciarzy, których ciągnie koń - z jeźdźcem lub bez jeźdźca. To skiring lub ski skiring.
Niestety tym razem wśród powożących kumoterkami zabrakło pań. Małgorzata Skupień, która w poprzednich latach wielokrotnie wygrywała zawody teraz je tylko obserwowała [Posłuchaj: ]
Kumotersko Gońba rozgrywana jest na Podhalu od wielu lat - jedynie po wypadku na zawodach w 2006 roku w Zakopanem, kiedy ranna została na widowni jedna z turystek, czasowo zawieszono imprezę. Zawody jednak, po zmianie regulaminu, dwa lata później reaktywowano. Kolejne emocje w tym roku już za tydzień w Poroninie.
Przemek Bolechowski/bp