Mieszkańcy podkrakowskiej gminy Michałowice chcą powstania na jej terenie komisariatu bądź posterunku policji. Skarżą się bowiem na próby kradzieży, włamania na posesje, a w ostatnim czasie ktoś w nocy obserwuje ich domy. To sprawia, że mieszkańcy stracili poczucie bezpieczeństwa, które, jak twierdzą, dałaby im jednostka policji.
Rozmowy na temat powstania posterunku trwają już od roku. Szczególnie zabiega o to klub radnych Wspólnie dla Michałowic i przewodniczący rady gminy Daniel Gajoch, natomiast wójt Antoni Rumian uważa, że posterunek się nie sprawdzi i konieczna jest budowa komisariatu.
"Zaproponowałem panu Komendantowi Wojewódzkiemu i panu Komendantowi Powiatowemu, że dysponujemy fajną działką w centrum gminy, koło ośrodka zdrowia, którą możemy przeznaczyć dla policji na budowę pełnego komisariatu" - mówi Wójt.
Na czas budowy komisariatu od podstaw ma zostać wzmocniona liczba radiowozów i policjantów stacjonujących w Michałowicach. Jak poinformowała rzeczniczka policji powiatowej Justyna Fil - do komendy wpłynęło w tym roku sześć wniosków dotyczących włamań. Jak jednak dodaje, nie wszystkie niebezpieczne sytuacje są zgłaszane funkcjonariuszom, a mieszkańcy dzielą się tym między sobą.