Premiera słuchowiska poświęconego Goralenvolk pt. "Nietoty" odbyła się w grudniu 2013 roku. 8 marca na ekrany kin wchodzi film Marcina Koszałki pt. "Biała odwaga". Na antenie Radia Kraków przypominamy projekt Jana Klaty, o dekadę wcześniejszy, niż film Koszałki. Zapraszamy 8 marca o godz. 19.05.
Łukasz Drewniak, recenzując "Nietoty" tuż po radiowej premierze, metaforycznie nazwał je „jazdą figurową na nartach historycznych”. Z kolei Janusz Łastowiecki, badacz teatralnej audiosfery, zwrócił uwagę na jego wyjątkowe brzmienie: "chciałbym wyróżnić realizatora dźwięku, Wojciecha Gruszkę, który wraz z Klatą stworzył dźwiękową jakość słuchowiska. Realizatorów zbyt często się pomija w słuchowiskowych eksplikacjach, a przecież to oni kreują niuanse fonicznego imaginarium".
Klata, wówczas dyrektor Narodowego Starego Teatru zrealizował tekst współczesnego dramaturga i dramatopisarza Sebastiana Majewskiego pt. "Nietoty", napisany specjalnie na zamówienie Radia Kraków i nagrodzony za scenariusz na Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie w 2014 roku. Słuchowisko, choć zainspirowane faktami historycznymi, nie jest dokumentem, To rodzaj politycznej groteski, w której autentyczne wydarzenia i postaci stają się pretekstem do stworzenia fantastycznej, momentami surrealistycznej opowieści.
- Projekt jest surrealny, wychodzi od konkretnego zdarzenia historycznego, od współpracy górali podhalańskich z Niemcami w trakcie II wojny światowej. To jednak nie jest teatr faktu ani rozliczeniowy. Ważniejsze jest zastanowienie się nad szerszym kontekstem tego procesu kolaboracji konkretnej grupy. Także odnośnie kolaboracji innych, skąd się ona bierze. Ze strachu? To skomplikowane procesy. Nie można jednoznacznie oceniać, czy współpraca górali była haniebna, czy to uratowało Podhale przed pacyfikacją – mówił Sebastian Majewski podczas prac w radiowym studiu. A Klata dodawał: Punktem wyjścia naszego słuchowiska są fakty, natomiast jest to forma artystycznie przetworzona. Sebastian, zwłaszcza w drugiej części słuchowiska, popuszcza wodzę wyobraźni i zastanawia się nad uniwersalną figurą zdrajcy – zdrajcy bez twarzy i tego, jak w różnych miejscach, w różnych narodach i różnych państwach może on być wykorzystywany.
Bohaterami słuchowiska są Witalis Wieder (Roman Gancarczyk), najmniej znany z inicjatorów i ideologów Goralenvolk, Włodzimierz Ilicz Lenin (Adam Nawojczyk) oraz tajemnicza Wolna Elektrona (Katarzyna Krzanowska), która umożliwi bohaterom swobodne przemieszczanie się w czasie i przestrzeni.
- Nie opowiadamy o kolaboracji górali z punktu widzenia roku 1945, bo nie mamy prawa oceniać tych wydarzeń - podkreślał Majewski - Dlatego wybrałem formę groteskową, trochę baśniową. Różne formy zarzutów o kolaborację są bardzo istotną częścią naszej historii i towarzyszą nam od dawna. Spotkać je można i dziś, w 2013 roku. - Fakty są dla nas trampoliną, żeby troszkę artystycznie sobie zaszaleć i pofolgować. Mam nadzieję ku radości najpierw aktorów, a następnie, aby bawić i dawać do myślenia naszym słuchaczom. – dodawał reżyser.
"Nietoty" niepokoją, polaryzują, wytrącają ze strefy komfortu zbyt łatwych i szybkich ocen. Ale, jak postulowali twórcy, także "bawią". Łastwiecki w swojej recenzji podkreślał najmocniejsze strony radiowego imaginarium Klaty: muzyczną erudycję i wyobraźnię. "Ze stylistyki na stylistykę razem z bohaterami słuchowiska zmieniamy podkład. Radiowy, niepokonany song „Hello” Lionela Richie przypomina nam słodkie popołudnia z kieszonkowym radiem. Tu jednak – nie w kieszeni, ale w obliczu radiowych wichrów uobecnia się dialog chorego trójkąta nietot. W pewnym momencie pojawia się Pet Shop Boys z ich pamiętnym „Opportunities”. Słowa piosenki wyraźnie nawiązują do przedsięwzięcia nietot: ja mam rozum – ty masz wygląd / zaróbmy kupę szmalu / tym masz krzepę – ja mam rozum / zaróbmy kupę szmalu. Interes spółdzielni wypożyczającej nietotę (aluzja do Ziemi obiecanej błyskotliwie przez Majewskiego wpisana w tekst) jest głęboko ambiwalentny: śmieszy do łez, gdy przybiera język radiowych ogłoszeń „kupię / sprzedam” i coraz śmielszych pomysłów Elektrony. Ten śmiech nie leczy nas jednak. Nietoty są ekstraktem ze zdegenerowanej frustracji, panicznego lęku przed sobą. Każdy z nas jest nietotą. Potężniejący, rozrastający się wicher w tle słuchowiska potęguje samotność każdego słuchającego, bo na zasadzie empatii i głębokości dźwięku schodzi do wnętrza naszych, własnych kolaboracji. Jesteśmy nietotami tak jak Wieder. On co prawda wisi tyłem do gór. My natomiast tyłem do światła. W tej wietrznej ciemni nie widzimy jasności. Mamy bielmo na oczach. Jak „podziemna Polska schodzimy do podziemia”. Zostaje tylko śmiech – spazmatyczny, gorzki. Na niego zawsze możemy liczyć. Tak jak na nacierające z tyłu pohukiwania świerków."
"Nietoty"
Występują aktorzy Narodowego Starego Teatru: Katarzyna Krzanowska, Roman Gancarczyk, Adam Nawojczyk
Jan Klata - reżyseria
Pilgrim/Majewski - tekst
Wojtek Gruszka – realizacja radiowa
Ewa Ziembla – asystent reżysera
Kuba Woynarowski – identyfikacja wizualna, komiks
Justyna Nowicka – opieka redakcyjna