Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gdzie się podziały krakowskie fontanny?

Kiedyś gromadziły wokół siebie tłumy i tryskały wodą, dziś wiele z nich albo nie istnieje, albo od dawna nie działa. Mowa o krakowskich fontannach, których czasy świetności minęły dawno temu. Czy jest szansa na ich wielkie odrodzenie?

Gdzie się podziały krakowskie fontanny?
Fontanna prof. Zina 1967-68. Fot. Henryk Hermanowicz (zbiory MHK)

Fontanna w mieście nadaje prestiż miejscu, w którym stoi, pełni funkcję ozdobną i jest miejscem spotkań. U ludzi wywołuje zdecydowanie pozytywne emocje. Właśnie takie pozytywne wspomnienia dotyczące fontanny na Plantach, w rejonie ulicy Basztowej ma Leszek Grabowski - fotograf i publicysta, znawca najnowszej historii Krakowa. "50 lat temu ta fontanna świeciła wieczorem kolorami tęczy. Po lewej stronie sadzawki pływały kolorowe rybki, po prawej pływały łabędzie. Dzieci specjalnie przychodziły, żeby to poobserwować. Była to niewątpliwa atrakcja" - wspomina krakowianin.

Ale fontanna z Plant - choć straciła swój urok - wciąż istnieje. Są jednak takie, które zniknęły. "Brakuje fontanny pod Domem Turysty, pięknej, bogato tryskającej wodą. Brakuje też fontanny prof. Zina w Rynku Głównym, którą zastąpiono tą tandetną i kryształową konstrukcją" - ocenia Grabowski.

Fontanna Dom Turysty 1967-68. Fot. Henryk Hermanowicz (zbiory MHK)

Fontanna prof. Zina ma wrócić - w przyszłym roku. Ale nie na płytę Rynku, tylko do parku Jerzmanowskich w Prokocimiu. Zdaniem Grabowskiego, powinno być zupełnie na odwrót. "Miejsce fontanny prof. Zina jest na Rynku. A może ta nowa, kryształowa pasowałaby właśnie do parku Jerzmanowskich?" - zastanawia się znawca Krakowa.

Fontanny przed laty tryskały wodą także w Nowej Hucie. Jednak jak przyznaje Jakub Gajda - nowohucki aktywista - to już melodia przeszłości. "Były na os. Sportowym, Zielonym, Uroczym. Teraz nie ma już żadnej. Po upadku komuny nikt się nimi nie zainteresował. Teraz gołe, betonowe bloki, które zostały po fontannach niszczeją albo zamieniły się... w kwietniki" - opowiada nowohucianin.

Niestety - jak informuje Michał Pyclik z ZIKiT-u - na powrót nowohuckich fontann nie ma co liczyć. "Okazało się, że systemy, które zasilają fontanny są inne, zupełnie niekompatybilne z obecnymi. Tak naprawdę trzeba by fontanny zbudować na nowo" - mówi Pyclik. Ale są też dobre wiadomości dla miłośników krakowskich fontann. "Prowadzimy prace przy obiektach w parku Krakowskim, parku Lotników. Pojawią się też nowe, pływające fontanny w Zalewie Nowohuckim" - zapowiada rzecznik prasowy ZIKiT.

Fontanna w parku Krakowskim, w nieistniejącym już kształcie. Lata 60. Fot. Henryk Hermanowicz (zasoby MHK).

(Grzegorz Krzywak/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"