Dzięki badaniom przeprowadzonym przez sanepid wiadomo, w których z małopolskich kąpielisk woda spełnia wymagania sanitarne.
Tak jest m. in. w Centrum Aktywnego Wypoczynku w Borku w zachodniej Małopolsce. Tam nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwają ratownicy. Podobnie jest w Trzebini, na granicy Małopolski i Śląska - nad tamtejszym Balatonem zostało wydzielone strzeżone miejsce do kąpieli. Bezpiecznie można też odpoczywać m. in. w Ośrodku Skowronek w oddalonej o 30 km od Krakowa Alwerni, a także w Narożnikach koło Radgoszczy na wschodnim krańcu województwa. Na szukających ochłody czeka również kąpielisko Chorwacja pod Czchowem, między Brzeskiem a Nowym Sączem. W tych miejscach za wstęp zapłacimy nie więcej niż 5 zł.
Są też kąpieliska, na których można bezpiecznie pływać za darmo, np. Przylasek Rusiecki w Krakowie.
Przypominamy, że nie wolno kąpać się w Zakrzówku - to nie tylko niebezpieczne ze względu na specyficzne położenie krakowskiego akwenu, ale i nielegalne.
(mj/MK)