Herb został już zarejestrowany w ministerstwie administracji. Do tej pory miasteczko miało tylko logo. Przez lata nikt nie zadał sobie trudu, aby przedstawić je komisji heraldycznej, działającej przy ministerstwie. Po kilkuletnich pracach nad projektem w końcu się udało.
- Gryfici na ziemiach gdowskich rządzili najdłużej, stąd gryf na herbie - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków wójt Gdowa Zbigniew Wojas. - W tle jest natomiast rzeka, która dawała życie okolicznych mieszkańców.
3 sierpnia herb oficjalnie zaczął być znakiem rozpoznawczym miasta, w rocznicę jego lokacji. Dodajmy, że mieszkańcy wybrali w głosowaniu inny projekt: dwa krzyże symbolizujące dwie parafie, nad nimi słońce, a pod spodem rzeka. Komisja heraldyczna jednak tego nie zaakceptowała.