Na budowę dwóch chodników i montaż oświetlenia na osiedlu Zarąbki zarobił fotoradar w Mszanie Dolnej - dowiedział się ansz sądecki reporter Bartosz Niemiec.
Straszak dla brawurowych kierowców czy sposób na łatanie dziury w budżecie? "Strażnicy zawsze stawiają fotoradar w miejscach bardzo niebezpiecznych" – zapewnia Tadeusz Filipiak, burmistrz Mszany Dolnej. Urządzenie do pomiaru prędkości, władze miasta zakupiły dla Straży Miejskiej w kwietniu.
Od tego czasu funkcjonariusze wystawili 336 mandatów na kwotę ponad 70 tysięcy złotych. Burmistrz Mszany dodaje, że na dwóch odcinkach, gdzie strażnicy mogą ustawiać fotoradar, od kwietnia nie doszło do ani jednego zdarzenia drogowego.
(Bartosz NIemiec/ jg)