Policja zatrzymała 47-latka z Krakowa, który fałszował pieczątki w dowodach rejestracyjnych. Z jego usług korzystali kierowcy uszkodzonych samochodów, którzy wiedzieli, że ich auto nie przebrnie przez badania okresowe.
"Policjanci podczas przeszukania ujawnili kilkadziesiąt dowodów rejestracyjnych z podrobionymi pieczątkami, a także dwa karabinki i sporą ilość amunicji" - mówił Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Jak dodaje Mariusz Ciarka, 47-latek trafił do policyjnego aresztu. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: