Miało być 100 tysięcy kibiców, a tymczasem hotelarze nie spodziewają się oblężenia Krakowa podczas Euro 2012.
Władze Krakowa tłumaczą, że informację o ewentualnych stu tysiącach kibiców otrzymały od piłkarskich ferderacji Angli, Holandii i Włoch. Bardziej niż na dużą liczbę gości miasto liczy jednak na promocję. W zagranicznych telewizjach planowane są codzienne relacje z przygotowań drużyn do poszczególnych meczów. Do Krakowa ma przyjechać około sześciuset dziennikarzy. Euro staruje 8 mego czerwca, ale już cztery dni wcześniej do Krakowa zaczną zjeżdżać piłkarze i sztaby szkoleniowe.
(Maciej Skowronek/jp)