Sklep zlokalizowany na trzech piętrach kamienicy nieopodal bazyliki Mariackiej zostanie zamknięty końcem sierpnia. Jak tłumaczą przedstawiciele firmy, powody są ekonomiczne.
Ja tłumaczy rzeczniczka firmy Monika Marianowicz, choć trudno wymarzyć sobie lepszą lokalizację, lepsze wyniki finansowe są w oddziałach zlokalizowanych w galeriach handlowych.
Kolejnym argumentem firmy jest to, że salon w tak specyficznym architektonicznie miejscu przestał spełniać wymogi komfortu, którego oczekują klienci.
– O ile jeszcze kilka lat temu odpowiadał on potrzebom naszych klientów poszukujących produktów kultury oraz rozrywki i wpisywał się w ich zwyczaje i mapę zakupową, o tyle teraz - ze względu na rozwój konkurencyjnych, nowoczesnych lokalizacji oraz istotną ewolucję preferencji klientów - nie jest już optymalnym modelem – argumentuje na łamach portalu lovekrakow.pl rzeczniczka Empiku.
Jak tłumaczy, otwierane kolejno w Krakowie galerie wyraźnie odbierały klientów salonowi przy Rynku. 35 pracowników Empik-u zostanie przeniesionych do innych salonów na terenie Krakowa.
Empik wynajmował Kamienicę Bidermanowską przez 12 lat.
Na zdjęciach poniżej z www.audiovis.nac.gov.pl z lat 30. ub. wieku w tle wydarzeń historycznych można zobaczyć kamienicę Bidermanowską.
Kamienica wybudowana została w latach 1912 - 1914 według projektu Henryka Lamensdorfa dla rodziny Rose. Powstała na posesji , na której wcześniej przez kilkaset stuleci stała kamienica, która należała do znamienitych krakowskich rodów. Pod koniec XV w. mieszkał tam drukarz Jan Haller, następnie należała do alzackiej rodziny Lambachów i rajcy miejskiego Stanisława Szembeka. W początkach XVII w. należała Jerzego Bidermana i stąd wywodzi się jej nazwa. W kolejnych stuleciach zmieniali się właściciele tego budynku. Każdy z nich przebudowywał gmach według ówczesnej mody.