Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Elektryczne „rowery” pędzą po Plantach. Były policjant: "część z nich to już motorowery!"

Coraz częściej na krakowskich Plantach i w innych spacerowych częściach miasta można spotkać sytuacje, które niepokoją pieszych: rodzice idą z dzieckiem za rękę, ktoś prowadzi psa na dłuższej smyczy, a obok - tym samym chodnikiem albo parkową alejką - z dużą prędkością przejeżdża ciężki rower elektryczny. W Radiu Kraków o tym problemie mówił Piotr Łęczowski, były policjant drogówki i instruktor jazdy. Zwracał uwagę, że część osób korzystających z takich pojazdów nie ma świadomości, czym tak naprawdę porusza się po mieście, a to ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa, ale też dla odpowiedzialności prawnej.

Posłuchaj rozmowy

Łęczowski podkreślał, że „rower elektryczny” nie zawsze jest po prostu rowerem. W przepisach liczą się konkretne parametry i sposób działania napędu. Rower ze wspomaganiem pozostaje rowerem wtedy, gdy silnik ma ograniczoną moc, a przede wszystkim działa wyłącznie podczas pedałowania i przestaje wspierać jazdę po osiągnięciu 25 km/h. Problem zaczyna się wtedy, gdy pojazd ma manetkę gazu, czyli pozwala ruszyć i jechać bez pedałowania, albo gdy jest „odblokowany” tak, że rozpędza się do 30, 40 czy 45 km/h. W takiej konfiguracji, mimo że z wyglądu przypomina rower, w praktyce jest już motorowerem, a to oznacza zupełnie inne wymagania i konsekwencje w razie kontroli.

W rozmowie padł też ważny argument czysto praktyczny: czym innym jest przejazd zwykłym, lekkim rowerem, a czym innym pędzenie masywną konstrukcją ważącą kilkadziesiąt kilogramów, zwłaszcza w miejscu, gdzie dominują piesi. Rozpędzenie takiego pojazdu z pomocą silnika nie jest trudne, ale zatrzymanie go w sytuacji nagłej bywa bardzo problematyczne. Wystarczy, że dziecko nagle zmieni kierunek, ktoś wyjdzie zza zakrętu albo pies szarpnie smyczą. Wtedy ryzyko zderzenia rośnie błyskawicznie, a skutki mogą być poważne.

Szykuje się przełom ws. elektrycznych pojazdów kurierów? Resort pracuje nad zmianami

Patryk Kubiak

Prowadzący zwracał uwagę, że szczególnie często tak szybko jeżdżą kurierzy dostarczający jedzenie i przesyłki. Łęczowski wskazywał, że w wielu przypadkach użytkownik nie jest właścicielem sprzętu, tylko dostaje go od firmy, która ma całą flotę takich pojazdów. To jednak nie zmienia faktu, że odpowiedzialność na drodze ponosi osoba, która jedzie, także wtedy, gdy wjeżdża na chodnik czy parkową alejkę w miejscu, gdzie taki ruch nie powinien się odbywać.

Gość Radia Kraków zapowiadał, że nadchodzący sezon może być dla użytkowników szybkich e-pojazdów „weryfikujący”. Policja i straż miejska mają się przygotowywać do wzmożonych kontroli, a równolegle prowadzone są działania edukacyjne, by osoby kupujące albo używające e-bike’ów potrafiły odróżnić legalny rower ze wspomaganiem od pojazdu, który w świetle prawa przestaje nim być. W rozmowie pojawiły się też przykłady z zagranicy: w niektórych miastach i krajach ogranicza się ruch takich pojazdów w centrach, a bywa, że kary są bardzo surowe.

Na koniec padł jeszcze jeden mocny wątek: konsekwencje wypadków z udziałem elektrycznych hulajnóg i szybkich jednośladów. Łęczowski mówił, że Kraków jest jednym z liderów, jeśli chodzi o liczbę zdarzeń z udziałem hulajnóg, a lekarze, zwłaszcza z oddziałów zajmujących się urazami twarzoczaszki, widzą skutki tych wypadków na co dzień.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies