Mamy w Polsce przepisy z 2001 roku, regulujące wykonywanie zawodu psychologa. Przepisy te są czysto teoretyczne i zupełnie nie działają w praktyce, dlatego koniecznie jest uregulowanie tego zawodu. - Rodzi to takie konsekwencje, że dzisiaj nie jesteśmy w stanie powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, kto jest psychologiem, a kto nie. Ustawa, która obowiązuje, reguluje to tak, że jest to osoba, która ukończyła odpowiednie studia oraz zapisała się do samorządu zawodowego. Chyba fajnie by było, żeby „grzebały” nam w głowie osoby, które mają do tego przygotowanie, doświadczenie, wykształcenie. Rozpoznanie dla osoby przychodzącej na pierwsze spotkanie do psychologa czy psychoterapeuty, tego, czy jest w stanie i powinna zaufać danej osobie, może być po prostu trudne. W związku z tym jakaś forma regulacji w tym zakresie powinna być - mówi w rozmowie z Sylwią Paszkowską Marcin Szafrański, rzecznik Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, psychoterapeuta oraz psycholog.